Postępowcy atakują

numer 1973 - 12.03.2018Publicystyka

Nad Sekwaną mamy prawdziwy wysyp pomysłów związanych z lewicową ideologią i pragnącym zmieniać społeczeństwa neobolszewizmem. Wszak filozofowie przed Marksem tylko interpretowali świat, a idzie o to, żeby go zmienić. I we Francji zmieniają. Okazją staje się zarówno Dzień Kobiet, jak i półwiecze obyczajowej rewolty 1968 r., której bohaterowie odgrywali na przełomie XX i XXI w. główne role w polityce.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet 8 marca francuska sekretarz stanu ds. równości kobiet i mężczyzn Marlène Schiappa oznajmiła: „Naszą dewizą jest teza, by państwo wróciło do kobiet”. Dodała, że „nadszedł czas, aby państwo stało się motorem i lokomotywą walki o równość płci”. I tak po kilkumiesięcznych „konsultacjach obywatelskich” premier Édouard Philippe ogłasza tezy strategicznego planu dotyczącego równości zawodowej, płacowej i przeciwdziałania dyskryminacji kobiet w miejscach publicznych. Minister pracy Muriel Pénicaud obiecuje zrównanie płac w ciągu trzech lat (różnica wynagrodzeń według płci dziś wynosi 9 proc.).

To jednak tylko jeden z elementów rządowych planów, w dodatku najmniej kontrowersyjny. Marlène Schiappa 21 marca przedstawi rządowi także projekt ustawy przeciw przemocy seksualnej. Ustawa ma walczyć z seksizmem i penalizować różne zachowania wobec kobiet. Minister spraw wewnętrznych Gérard Collomb potwierdził, że rząd już przyjął zasadę wymierzania grzywny dla sprawców „ulicznego molestowania seksualnego”. Od 90 do 750 euro zapłaci ten, kto wykona nieodpowiednie gesty, wygłosi obsceniczną uwagę czy nawet zagwiżdże na dziewczynę. Brak dobrego wychowania wyceniono dość konkretnie.

Limity wieku i płci

We Francji zajęto się także wyznaczaniem limitów wieku do spełniania pewnych czynności. W etatystycznym państwie to nie dziwi. I tak ostatecznie rozstrzygnięto kwestię wieku inicjacji seksualnej dziewczynek, od którego nie grozi odpowiedzialność karna. Wahano się tu między limitem 13 a 15 lat. Ostatecznie wybrano wariant 15-latek. Skorzystano z ekspertyz specjalistów.

Drugi limit to wiek 59 lat. Chodzi o dostęp do zostania ojcem przez zabieg in vitro. We Francji prokreacja wspomagana medycznie była dotychczas zarezerwowana dla par heteroseksualnych „w wieku rozrodczym”. Rzecz jasna ów wiek rozrodczy trzeba było jednak ustalić. Zrobił to ostatecznie sąd apelacyjny w Wersalu, który wydał wyrok stwierdzający, że po 59. roku życia mężczyźni nie będą mogli korzystać z prokreacji wspomaganej medycznie. Zdaniem sądu w tym wieku „zdolności reprodukcyjne człowieka się zmieniają”.

Kolejny przykład z „łączki postępu” to dokument przyjęty przez Najwyższą Radę Audiowizualną (CSA), agencje reklamowe i niektóre firmy. Ma on „zwiększyć odpowiedzialności zainteresowanych reklamą stron za upowszechnianie stereotypów”. Konkretnie chodzi zaś o respektowanie genderyzmu. Według badań np. 82 proc. występujących w reklamach „ekspertów” to mężczyźni (ciekawe dlaczego?). Autorom deklaracji nie podoba się też, że kobiety znacznie częściej pojawiają się w reklamach o konotacji seksualnej.

W listopadzie ub.r. prezydent Emmanuel Macron ogłosił równouprawnienie płci jedną z najważniejszych spraw swojej pięciolatki rządów. Podpisana w siedzibie CSA „Karta zwalczania stereotypów płciowych, seksistowskich i seksualnych w reklamie” to rezultat tych zapowiedzi. Wśród sygnatariuszy jest Związek Reklamodawców (UDA), którego członkami jest 6 tys. największych francuskich firm wszystkich branż.

Tymczasem do walki z molestowaniem w transporcie publicznym zaangażowano agencje reklamowe



zawartość zablokowana

Autor: Bogdan Dobosz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się