​Druzgocący raport po ubiegłorocznej nawałnicy

Najwyższa Izba Kontroli kończy przygotowanie raportu po sprawdzeniu gminy Czersk i powiatu chojnickiego. Znane są już jednak wystąpienia pokontrolne NIK‑u. Wnioski są druzgocące. Brak zasilania zapasowego spowodował, że nie zadziałały syreny alarmowe. Sztab kryzysowy polegał na telefonach komórkowych, te z powodu braku alternatywnego zasilania przestały działać. Gmina nie miała alternatywnego systemu łączności radiowej. „Ze względu na brak powiadomienia o nadchodzącym zagrożeniu przed wystąpieniem nawałnicy gminne struktury zarządzania kryzysowego nie podjęły działań w celu ostrzeżenia ludności” – czytamy w dokumencie. W powiecie chojnickim NIK zarzuca władzom niepowołanie formalnego sztabu kryzysowego, niewłaściwy przepływ informacji i brak procedur. Skończyło się to nieprzekazaniem
     

77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze