Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Duch Popielasa na łódzkim lotnisku

Dodano: 13/04/2018 - numer 2000 - 13.04.2018
W roku stulecia niepodległości łódzkie lotnisko pasażerskie skończy 93 lata, a to już wiek na tyle godny, by o tym miejscu co najmniej wspomnieć. Tym bardziej że losy lotniska na Lublinku, tak jak losy miasta, raz były łaskawe, innym razem nie bardzo albo i wcale. Powstało w podłódzkiej wtedy wsi Lublinek w 1925 r. i szybko, bo już po dwóch latach, stało się ważnym portem pasażerskim. Z Lublinka odbywały się regularne loty do Warszawy, Poznania, Lwowa i Wilna. Nie było betonowego pasa, ale przy ówczesnych maszynach pasażerskich trawiasta nawierzchnia wystarczała. I tak było do września 1939 r., gdy lotnisko zajął niemiecki okupant. Po roku 1945 wszystko wskazywało na to, że dobra passa Lublinka będzie trwała. Lotnisko miało już betonowy pas dla cięższych maszyn i obsługiwało regularne
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze