Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ko, ko, ko i kukuryku

Dodano: 05/05/2012 - Numer 199 - 05.05.2012
Podoba mi się przebój zespołu Jarzębina. Przyśpiewka ludowa „Koko Euro spoko” różni się od „utworów” wyprodukowanych przez profesjonalnych tekściarzy i kompozytorów wdziękiem, melodyjnością i entuzjazmem, po prostu chce się śpiewać razem z przesympatycznymi gospodyniami wiejskimi. Niewyliftowanymi, niezmanierowanymi i naturalnymi. Na tle wrzasków, pień i jęków naszych profesjonalistów utwór na cześć piłki nożnej emanuje polskością i, choć to może zdenerwować rodzimych artystów, europejskością. A artyści zawodowi, jak wiadomo, nie są w stanie stworzyć dzieła nadającego się na festiwal Eurowizji. A pchają się do Europy. Do Europy to my już należymy, bez ich łaski. W ostatnich dniach mamy do czynienia z zamieszaniem wokół bojkotu ukraińskiej części Euro 2012. Obok sensownych i zrozumiałych
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze