Czy Ruch wstanie z kolan?

To ostatni gwizdek dla „Niebieskich”. Jeśli dziś (godz. 19) nie wygrają zaległego meczu ze Stomilem w Olsztynie, szanse na utrzymanie w Nice 1 Lidze stopnieją do minimum. Jak to jednak uczynić, skoro kilka dni wcześniej zapisali jedną z najbardziej haniebnych kart w historii chorzowskiego futbolu? W piątek, w 98. rocznicę powstania klubu, zawodnicy Ruchu wręcz upokorzyli kibiców (i przy okazji samych siebie), przegrywając z Pogonią Siedlce aż 0:6 i wszystkie gole tracąc w drugiej połowie. To najwyższa porażka poniesiona przez „Niebieskich” w dziejach stadionu przy ul. Cichej 6. – Nie dojechaliśmy na ten mecz. Ani nie graliśmy, ani nie biegaliśmy. Mogliśmy stracić nawet więcej niż sześć goli. W przerwie w szatni
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze