Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bez pożegnania

Dodano: 09/06/2018 - numer 2046 - 09.06.2018
Po wycofaniu się Niemców i nadejściu Rosjan po pewnym czasie wróciłam wraz z moim mężem Maciejem Kierkowskim oraz z Andrzejem (nie poznałam nigdy jego nazwiska) z Radomia do Płocka. Jakiś czas później Andrzej wyjechał do Palestyny, w której do roku 1948 trwały walki o powstanie państwa Izrael. Na szczęście Andrzej doczekał się ewakuacji Niemców z Radomia. W lutym 1945 r. obserwowałam z wielką satysfakcją, jak do niedawna pełni buty niemieccy żołnierze opuszczają miasto główną ulicą Radomia, kierując się na zachód. To była ulica Żeromskiego. Niemieccy żołnierze nie jechali samochodami, szli pieszo, całkowicie wyczerpani fizycznie przez długi marsz od Wisły, gdzie we wrześniu 1944 r. zatrzymała się linia frontu. Byli bez najmniejszej woli walki, apatyczni, wtedy już mentalnie pokonani. Ich
     

43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze