Podziały pozostają

LA MALBAIE \ Trudne kompromisy, nowe wyzwania

Dwudniowy szczyt państw G7 (grupy siedmiu najbardziej rozwiniętych gospodarek świata – USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Japonii, Francji, Niemiec i Włoch oraz Unii Europejskiej) to zdaniem komentatorów czołowe zderzenie unilateralnej wizji prezydenta USA Donalda Trumpa z multilateralną wizją Europejczyków. Przywódcom państw G7 zgromadzonym na szczycie w kanadyjskim La Malbaie udało się osiągnąć kompromis co do końcowej deklaracji, mimo różnic zdań i trudnych rozmów o amerykańskich cłach – ogłosił w sobotę premier Kanady Justin Trudeau. – Powtórzyłem prezydentowi Trumpowi, że jestem gotowy bronić interesów pracowników po obu stronach granicy i blisko współpracować z prezydentem, żeby szybko rozwiązać ten spór (...) – powiedział. Przywódcy G7 w deklaracji końcowej zobowiązali się
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze