Uśmiechnięta i pachnąca

PODLASIE \ Stok niegdyś krzywy, dzisiaj różany

numer 2051 - 15.06.2018Podróże

Salezjanie z Różanegostoku dobrze wiedzą, że mają zadanie szczególne – muszą się opiekować obrazem, za którym do dziś niesie się różany zapach niezwykłej historii.

To był czwartek 21 listopada 1658 r. Od wczesnego ranka cały dom państwa Tyszkiewiczów w Krzywym Stoku postawiony był na nogi. Do obchodów przypadających na dzień Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny szykowano się przecież naprawdę długo. Sprzątano dostojny włościan, szykowano suknie dla panien, uprzątano sień. Ale tego dnia na pierwszym miejscu miała być przede wszystkim modlitwa. Tak prowadzili swój dom Szczęsny Tyszkiewicz herbu Leliwa i jego żona Eufrozyna.

Zwyczajowo modlitwy odmawiano wspólnie w sypialni dostojnych właścicieli. Zebrani tam razem domownicy wychwalali dobrego Boga przez wstawiennictwo Matki Najświętszej. Tej samej, która patrzyła na nich dobrotliwie z pięknego obrazu wiszącego nad łóżkiem małżonków. Namalował go przed sześcioma laty grodzieński artysta Jan Szretter.

– Widziałeś to? – zapytała męża z przejęciem pani Eufrozyna. – Tych lampek przecież nikt nie zapalał. Zapłonęły same. Na moich oczach.

– Doprawdy niewiarygodne – odparł cicho pan domu.

Po chwili do sypialni wpadła ich córka. Była niezwykle podniecona. Głośno oddychając, zawołała:

– Widzieliście wianki w sieni? Zakwitły. Nagle! Ot tak!

– I ten zapach… – pani Eufrozyna nadal nie potrafiła wyjść z szoku. – Czuję w powietrzu różę.

Taki był początek znaków, jaki w tym miejscu dała Matka Boża dziś nazywana Różanostocką. Samoczynnemu zapalaniu się lampki oliwnej, zakwitnięciom suchych wianków i niespotykanemu wcześniej zapachowi różanemu towarzyszył ponadto niezwykły anielski śpiew. Państwo Tyszkiewiczowie już wiedzieli, że stali się dyspozytorami niezwykłego obrazu.

Historia cudu szybko obiegła okolicę



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->