Przedwczesna radość homoseksualistów

numer 2051 - 15.06.2018Polska

PRAWO Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną prokuratora generalnego wobec wyroku skazującego drukarza, który odmówił wykonania materiałów dla środowiska LGBT. Jego aktywiści nie mają powodów do hurraoptymizmu – SN uznał jednocześnie prawo do odmowy wykonania usługi z powodu przekonań religijnych.

Sędziowie SN rozpatrywali tydzień temu skargę prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry na prawomocny wyrok uznający przewinienie Adama J., pracownika firmy poligraficznej, który odmówił aktywistom ruchu mniejszości seksualnych wydrukowania zleconych przez nich plakatów. W czwartek ogłosili wyrok oddalający kasację.

W uzasadnieniu orzeczenia sędzia SN Andrzej Ryński wskazał, że sąd apelacyjny prawidłowo rozpoznał sprawę. Dodał, że w tym szczególnym przypadku obwiniony, odmawiając świadczenia, nie powinien się kierować przesłankami światopoglądowymi. W skardze kasacyjnej od wyroku skazującego drukarza prokurator generalny domagał się uniewinnienia, wskazując na przynależność obwinionego do Kościoła. Wskazywał, że przekonania religijne uniemożliwiały wykonanie zlecenia druku ulotek o treści godzącej w podstawowe wartości.

Sprawa karna Adama J. rozpoczęła się w 2016 r. Wówczas skazano go za odmowę usługi wyrokiem nakazowym na karę grzywny 200 zł. Po jego sprzeciwie wyrok uchylono, za to rozpoczął się proces karny. W marcu 2017 r. łódzki sąd rejonowy uznał drukarza za winnego popełnienia wykroczenia. Sąd stwierdził, że bez uzasadnionego powodu odmówił wykonania usługi, do czego był zobowiązany jako drukarz. Sąd odstąpił przy tym od wymierzenia kary. Ten wyrok został zaskarżony przez obronę, lecz Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał go w mocy.

Komentując wyrok SN, pełnomocnik Adama J. wskazuje, że choć SN oddalił kasację, to zajął też ważne stanowisko w związku z tą sprawą.

– Nie jest satysfakcjonujące, że skarga kasacyjna została oddalona, jednak wydźwięk ogólny pełnego orzeczenia SN jest jak najbardziej korzystny – stwierdził w rozmowie z „Codzienną” mec. Bartosz Lewandowski, pełnomocnik Adama J. – SN podkreślił, że odmowa z powołaniem się na przekonania religijne może nastąpić również kosztem zasady równego traktowania. To bardzo istotne stanowisko SN – wyjaśnił mec. Lewandowski. Dodał, że powołanie się na przekonania religijne nie było trafne, bo treści, które miały być wydrukowane, nie zawierały postulatów środowiska, ale jedynie informacje, które można określić jako neutralne.

 



Autor: Maciej Marosz




















-->