Merkel zarabia lepiej od Hollande’a

UE \ EUROPEJSKI WYŚCIG ZACISKANIA PASA NIE DOTYCZY NIEMIEC

Nowo powołany rząd Francji rozpoczął pracę od obniżenia własnych pensji o 30 proc. Greccy parlamentarzyści wzięli przykład z niedawnej decyzji prezydenta Karolosa Papuliasa i w całości zrezygnowali ze swojego uposażenia. Z oszczędnościowego trendu wyłamała się kanclerz Niemiec. W czwartek nowo powołani szefowie 34 francuskich resortów nie mieli wątpliwości, że rządzenie w czasach kryzysu wymaga ofiar. 17 ministrów i 17 pań minister powzięło decyzję o 30-proc. cięciach swoich pensji. Skład francuskiego rządu jest nie tylko oszczędny, ale i zgodny ze wszystkimi kanonami socjalistycznej poprawności. François Hollande dotrzymał wyborczej obietnicy. Połowa ministerialnych stołków dostała się kobietom, ponadto blisko 50 proc. szefów resortów ma cudzoziemskie korzenie. Dla niemieckich
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze