fot. Peter Nicholls/Reuters

Kryzys gabinetowy w Wielkiej Brytanii

numer 2073 - 11.07.2018Świat

Boris Johnson, sekretarz spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, złożył dymisję. Jest to już trzecia dymisja w rządzie Theresy May – po ministrze ds. brexitu Davidzie Davisie i jego zastępcy – od piątkowego spotkania w należącej do rządu rezydencji Chequers, podczas której May przedstawiła umowę z Unią Europejską.

Po referendum z czerwca 2016 r., w którym Brytyjczycy zadecydowali o wyjściu z Unii, rząd torysów podzielił się na dwie zwaśnione grupy – zwolenników zerwania związków z Unią, do których należeli Johnson i Davis, oraz zwolenników kompromisu, dzięki któremu Wielka Brytania nadal pozostanie częścią wspólnego rynku w zamian za ustępstwa w innych kwestiach. W piątek w Chequers May przedstawiła członkom swojego rządu projekt ostatecznej umowy pomiędzy Brukselą i Londynem, w której Wielka Brytania zdecydowała się na daleko idące ustępstwa wobec Unii.

Johnsonowi propozycja May wyjątkowo się nie spodobała. Według medialnych przecieków miał ją nazwać podczas spotkania „g***em, które teraz trzeba będzie wypolerować” (czyli czymś niemożliwym do wykonania). W swoim liście rezygnacyjnym Johnson użył już bardziej parlamentarnego języka, ale i tak nie zostawił na swojej byłej szefowej suchej nitki.

Johnson napisał m.in., że projekt May to „semi-brexit”, bo znaczna część brytyjskiej gospodarki nadal będzie tkwiła w unijnym systemie, podczas gdy Wielka Brytania nie będzie już miała nad nim żadnej kontroli. Stwierdził również, nawiązując do wcześniejszych spięć pomiędzy Londynem i Brukselą dotyczących niektórych unijnych regulacji, że kraj, który nie może wprowadzać własnego prawa, nie powinien się nazywać niepodległym, oraz iż szczególnie przerażające jest to, że proponowany przez May daleko idący kompromis jest pierwszą propozycją ze strony Brytyjczyków i faktycznie może pójść jeszcze dalej



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się