Sędziowie z PRL kurczowo trzymają się stołków

Dodano: 31/07/2018 - numer 2090 - 31.07.2018

TEMIDA \ Sędzia, która w PRL kierowała organizacją partyjną w sądzie, i jej koleżanka z Sądu Najwyższego mająca za sobą karierę w PRL dziś chcą za wszelką cenę zachować funkcje i nadal orzekać w SN. Wszystko w imię obrony niezależności sądu. Wśród siedmiu sędziów, których wnioski o pozostanie w składzie Sądu Najwyższego zostały negatywnie zaopiniowane przez Krajową Radę Sądownictwa, byli sędziowie Anna Owczarek, Maria Szulc i Józef Iwulski. Cała trójka odwołała się od negatywnych decyzji. Tymczasem przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Leszek Mazur poinformował Radę, że nie nada biegu i nie prześle do SN odwołań trojga sędziów od negatywnego zaopiniowania ich oświadczeń o woli dalszego orzekania. W swoich odwołaniach
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze