Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ostatni dzwonek dla skrzydłowego

Dodano: 02/08/2018 - numer 2092 - 02.08.2018
Dla trapionego przez kontuzje Michała Maka jest to zapewne ostatni dzwonek, aby odegrać poważniejszą rolę w futbolu. Mimo 10-miesięcznej przerwy w grze trener Piotr Stokowiec zdecydował się wystawić tego bocznego pomocnika w pierwszych meczach ekstraklasy w podstawowym składzie Lechii. – Jestem zdrowy, ale moje płuca nie są gotowe, by biegać przez pełne 90 minut – przyznał gdański skrzydłowy. Mak trafił do Lechii w 2015 r. i w pierwszym sezonie spisywał się przyzwoicie. W ekstraklasie rozegrał 23 mecze, w których zdobył sześć bramek, ale na tym skończyła się jego dobra passa. Pod koniec marca nabawił się kontuzji kolana, przeszedł operację łąkotki i pauzował przez cztery miesiące. Na początku kolejnego sezonu zaliczył w Lechii jeden mecz, po czym został wypożyczony do Armini Bielefeld,
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze