Górnik ma to coś

Zabrzanie zebrali sporo słów krytyki za występ w Lidze Europy, ale w Lotto Ekstraklasie wciąż pozostają niepokonani, plasując się w czołowej piątce tabeli. Sporą wagę mają gole strzelane w końcówkach meczów. Michał Probierz, znany trener pochodzący z Górnego Śląska, a obecnie prowadzący Cracovię, zwykł mawiać, że awans do europejskich pucharów jest dla polskich drużyn niczym pocałunek śmierci, w wielu wypadkach kończący się kiepską postawą w nowym sezonie ligowym. Górnik udowadnia jednak, że wcale nie musi tak być. Owszem – eliminacje Ligi Europy okazały się dla zabrzańskiej młodzieży zdecydowanie zbyt wysokimi progami, ale nową edycję zmagań rozgrywek ekstraklasy rozpoczęli obiecująco. 1:1 z Koroną Kielce, 1:1 z Wisłą Płock, aż wreszcie 3:1 z Miedzią Legnica – Górnik pozostaje jedną z 
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze