Psu na budę

numer 2099 - 10.08.2018 Kultura

KINO Pies może obudzić o godz. 6 rano, doprowadzić do eksmisji i zniszczyć właścicielce życie. Choćby po to, by samotna psia mama mogła je przewartościować i zacząć wszystko na nowo. W filmie „Patryk” mops sprawi nawet, że Sarę zaczną dostrzegać przystojni mężczyźni. A ja się zastanawiam, czy „Patryk” to rzeczywiście kino familijne, czy film dla zagubionych singielek.

Sarę poznajemy, gdy opuszcza ją ukochany chłopak. Czy może być gorzej? Oczywiście. I będzie, gdy dziewczyna dostanie w spadku po babci psa. Nie trzeba dodawać, że nie lubi psów, nie potrafi się nimi opiekować i nie ma najmniejszej ochoty tego zmieniać



zawartość zablokowana

Autor: Sylwia Krasnodębska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się