Strzeż się pociągu

KOLEJ \ TRAGICZNA SERIA

Numer 219 - 29.05.2012Polska

Trwa seria katastrof pociągów. Tymczasem konkurs na prezesa instytucji nadzorującej bezpieczeństwo na kolei wygrał człowiek bez doświadczenia w tej dziedzinie.

Wczoraj pociągi osobowe nie zdołały się zatrzymać na stacjach w Gliwicach i Poraju k. Częstochowy. Zawiodły hamulce. W niedzielę doszło do wypadku w Ostrowie Wielkopolskim, a w minioną środę w Warszawie. Byli ranni. 3 marca w katastrofie pod Szczekocinami zginęło 16 osób. Choć mamy już do czynienia z serią, zdaniem urzędników państwowych jest... coraz lepiej.

– Następuje poprawa bezpieczeństwa na kolei – stwierdził po wypadku w Warszawie Krzysztof Dyl, p.o. prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, instytucji nadzorującej kolejowe bezpieczeństwo.

– Zawinił czynnik ludzki. W celu poprawienia bezpieczeństwa w pociągach należy zamontować kamery – wypalił po wypadku w Ostrowie Wlkp. minister transportu Sławomir Nowak.

– Same kamery nie poprawią bezpieczeństwa. Mogą natomiast pełnić taką funkcję, jak rejestratory w samolocie – mówi „Codziennej” Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

– Za rażące obniżenie bezpieczeństwa na kolei odpowiadają nie kolejarze, lecz poważne błędy systemu. Nie bez znaczenia był też chaos w Urzędzie Transportu Kolejowego – mówi „Codziennej” Jerzy Polaczek, poseł PiS-u, były minister transportu.

W UTK od kilku miesięcy nie było prezesa, instytucją kierował wiceprezes ds



zawartość zablokowana

Autor: Przemysław Harczuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się