W bitwie o dusze

SERRACAPRIOLI \ U grobu pewnego kapucyna

numer 2110 - 24.08.2018 Podróże

Jest ich trzech. Nazywają się: Cipriano, Matteo i Kolbe. Łączy ich franciszkański habit. I niewielka osada we wschodnich Włoszech. To tutaj posługują. Przy grobie jednego z nich. Po dziś dzień.

Wschodnie Włochy. Prowincja Foggia. Maleńka miejscowość Serracaprioli. Podłużna mieścina rozlokowana między wyschniętymi od słońca polami uprawnymi. Wjeżdżamy od północy. Nie musimy jednak dojeżdżać do centrum. Już po minięciu pierwszych zabudowań skręcamy w lewo. Pusta uliczka prowadzi na niewielki plac. Tuż obok jest śnieżnobiały kościółek. Z wizerunkiem Świętej Rodziny nad głównym wejściem, otoczonej przez dwie figury aniołów. Wchodzimy do środka.

Wnętrze kościoła z cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej nie przytłacza wielkością. To raczej typowa włoska świątynia. Kościół, w którym akurat pomieszczą się wierni z czterotysięcznej wioseczki. Podchodząc w kierunku głównego ołtarza, dostrzegam siostrę zakonną krzątającą się między zakrystią a stolikiem w bocznej nawie. – Czy możemy się pomodlić przy grobie ojca Matteo? – pytam nieśmiało. Nie byliśmy bowiem zapowiedziani. – Tak, ale nie za długo. Za kilka minut zaczynamy mszę – odpowiada ciemnoskóra dziewczyna.

Podchodzimy do prawej ściany obok ołtarza. Do jasnokremowej płyty z napisem „Qui riposano le ossa del servo di Dio PADRE MATTEO da Agnone – cappuccino”. Tłumacząc na polski: „Tutaj spoczywa sługa Boży ojciec Matteo z Agnone – kapucyn”. – Przyłóż dłoń – słyszę głos za moimi plecami. – A najlepiej obie. I módl się. Odwracam głowę, by dostrzec wiekowego ojca. Długa siwa broda, pogodny wzrok. To ojciec Cipriano de Meo opiekujący się grobem ojca Matteo. Zarazem wicepostulator jego procesu beatyfikacyjnego. Prywatnie uczeń samego św. ojca Pio. Podchodzi do płyty, aby zaprezentować, jak się modlić przy płycie ojca Matteo. Pochyla się nad płytą, opierając na niej otwarte dłonie. Zamyka oczy i milczy. Wreszcie dodaje: – Śpiewajcie. Módlcie się.

Po nas podchodzą kolejni. Część trzyma w rękach zdjęcia swoich bliskich. Przykładają je do płyty nagrobnej ojca Matteo. Szybko dostrzegam, że do płyty przylegają już dwie takie fotografie



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się