​Niebiescy, za dużo tych remisów!

Ruch nie przegrał od siedmiu kolejek, ale wciąż nie potrafi wskoczyć do górnej części tabeli drugiej ligi. Tym razem podopieczni Dariusza Fornalaka ledwie zremisowali na własnym stadionie z Gryfem Wejherowo. Podział punktów w starciu z rywalem z Kaszub, który w tym sezonie nie odniósł jeszcze wyjazdowego zwycięstwa, wywołał przy Cichej bardzo duży niedosyt. Mimo że Ruch prowadził od 20. min – po rzucie karnym wywalczonym przez Artura Balickiego, a wykorzystanym przez Wojciecha Kędziorę – to w ostatecznym rozrachunku stracił dwa oczka. Wejherowianie wyrównali w końcówce po rzucie rożnym, co było zasługą dwóch byłych graczy... Niebieskich. Dośrodkował Kamil Włodyka, a głową do siatki trafił Adrian Liberacki. – W tym meczu zrobiliśmy wiele, żeby wygrać, ale nie wykorzystaliśmy okazji, aby to
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze