Zaczęły się wyboje

SIATKÓWKA \ Druga porażka z rzędu naszej kadry

Jeśli porażka z Argentyną była trochę pechowa, to w meczu z Francją już nie było wątpliwości, kto jest lepszy. Przegrana Polaków z trójkolorowymi mocno skomplikowała naszą sytuację w grupie. Katem Biało-Czerwonych okazał się Earvin Ngapeth, zdobywca 26 punktów. Wygranie tego spotkania było dla nas kluczowe, bo inaczej ten turniej już by się dla nas skończył. Ważne było, by grać z uśmiechem, czerpać przyjemność z gry, bo to jest naszą siłą. Straciliśmy nieco z tej radości po wcześniejszych porażkach. Pojedynek z Polską pasował do naszej mentalności i przygotował nas na niedzielny mecz. Przed spotkaniem z Biało-Czerwonymi trener pozwolił nam opuścić poranny trening, zostaliśmy w hotelu i porozmawialiśmy. Wciąż mamy małą szansę, by awansować do szóstki. Po swoim meczu z Argentyną
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze