Wygrał artyzm, nie polityka

GDYNIA \ Starcie dwóch wielkich filmów

Złote Lwy otrzymali twórcy nagrodzonej w Cannes „Zimnej wojny” Pawła Pawlikowskiego. Srebrne powędrowały do twórców „Kamerdynera” Filipa Bajona. Najważniejszymi nagrodami filmowymi w kraju doceniono w tym roku zasłużenie znakomite filmy. „Wygrał artyzm, a nie polityka” – to komentarz na portalu Niezależna.pl. Bardzo trafny. Pawlikowski nagrodzony za reżyserię Złotą Palmą mógł się spodziewać gdyńskiej statuetki. Choć uznany już na świecie film miał jednak poważną konkurencję. Reżyser „Kamerdynera” Filip Bajon odbierał nagrodę wyraźnie wzruszony: w filmie jest scena, w której widać drogowskaz – Gdynia 34 km, my tę drogę pokonywaliśmy trzy lata. To bardzo długo. „Kamerdyner” to jedyny film w konkursie głównym wpisujący się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Adama Woronowicza
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze