Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

U zielonych wrót kojącej ciszy

Dodano: 08/06/2012 - Numer 227 - 08.06.2012
Gdy nachylimy się nad taflą wody, pozostając przez chwilę w bezruchu, bez najmniejszych trudności zauważymy błąkające się tuż nad dnem płotki. Oto znajdujemy się na środku przepięknego Jeziora Białego. W samym sercu Puszczy Augustowskiej. Atramentowej plamy rozlewającej się pośród szachownicy leśnych kęp, pól, łąk i drewnianych zagród. Zgarbiony staruszek prowadzi mnie na zieloną łąkę. Stąd roztacza się wprost fantastyczny widok na jezioro. Podpierając się laską, mężczyzna prowadzi mnie dalej. – Kiedyś była tu piaszczysta plaża. O, sięgała aż tam, hen, hen – mówi, machając wymownie laską. Rzeczywiście, po wybrzeżu widać niszczącą działalność erodującego przyboju na jednym z największych jezior Podlasia. Brzeg wyraźnie się cofa. I to w naprawdę szybkim tempie. Świątynia dumania – A to są
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze