Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Stocznia bez nadziei

Dodano: 28/09/2013 - Numer 625 - 28.09.2013
Jan Pospieszalski Na naszych oczach upada stocznia gdańska. Jej upadłość wymuszona jest – jak nam się wmawia – przez niewidzialną rękę rynku. Czy ta ręka naprawdę jest niewidzialna? Sposób, w jaki dokonały się przekształcenia skutkujące likwidacją większości polskiego przemysłu, opisał prof. Witold Kieżun, ekonomista, w książce „Patologia transformacji”. Wskazuje on, że wyprzedaż polskich zakładów przemysłowych przypominała tzw. wrogie przejęcie. Kupowane za bezcen zakłady były likwidowane po to, by otworzyć rynek dla zagranicznej produkcji. Gdy upada polska stocznia, niemieckie działają pełną parą, bo tam zamiast niewidzialnej ręki rynku, była hojna ręka rządu i produkcję ocalono. Gdańscy stoczniowcy o tym wiedzą. Wiedzą o tym też manifestanci, którzy w 200-tys. marszu przeszli ulicami
     

79%
pozostało do przeczytania: 21%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze