Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jedyne takie uzdrowienie

Dodano: 22/04/2014 - Numer 794 - 22.04.2014
fot.S.Markowski
fot.S.Markowski
WYDARZENIE \ Już w piątek do „Gazety Polskiej Codziennie” zostanie dołączony poświęcony medalik z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej i papieża Jana Pawła II. Osobom pobożnym może on pomóc w modlitwie do Boga za wstawiennictwem Ojca Świętego i Matki Bożej. Jest tylko jeden udokumentowany przypadek wyzdrowienia z choroby Parkinsona. Doświadczyła tego Marie Simon-Pierre Normand, francuska zakonnica ze zgromadzenia Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego. Chorobę zdiagnozowano u niej w 2001 r. Paraliż dotknął lewej strony ciała siostry Marii. Było to dla niej tym trudniejsze, że siostra jest osobą leworęczną. Wsparciem dla niej był widok Jana Pawła II chorego na tę samą chorobę. – Widząc w telewizji papieża, widziałam samą siebie za kilka lat – mówiła przyjaciołom. Choroba się nasilała. 2 czerwca 2005 r. siostra Maria z trudem poszła do przełożonej i poprosiła o zwolnienie z obowiązków położnej. Praca w porodówce stała się dla niej po prostu niemożliwa. Siostra przełożona próbowała dodać Marii otuchy. Prosiła, by napisała na kartce imiona papieża. Obie z przerażeniem patrzyły na nieczytelne bazgroły. To wyglądało jak wyrok. Niezliczone modlitwy kierowane do Boga przez siostry z jej zgromadzenia w intencji wyzdrowienia siostry Marii i ustrzeżenia jej przed straszliwym cierpieniem nie przyniosły rezultatu. Jednak wieczorem 2 czerwca zdarzył się cud. Siostra Maria usłyszała w sobie głos mówiący: „Napisz moje imię”. Zastanawiała się, czy to głos Jana Pawła II. Sparaliżowaną ręką wzięła do ręki ołówek i patrzyła zszokowana, bo bezbłędnie i wyraźnie zapisała imiona Jana Pawła II. Paraliż całej lewej strony ciała ustąpił. Następnego dnia współsiostry widziały ją jak nowo narodzoną. Od tamtej pory choroba nigdy już nie dała o sobie znać. Dziennik „Fakt” opisał podobną historię, której bohaterką była Włoszka Anna Maria. Cierpiała na chorobę reumatologiczną, która objawiała się silnymi bólami całego ciała; chora była już całkowicie unieruchomiona. Gdy 1 maja 2011 r. oglądała ceremonię beatyfikacji Jana Pawła II w telewizji, powiedziała: „Wiesz, jak bardzo chciałam tam być, ale nic z tego nie wyszło. Pomóż mi znosić życie w cierpieniu”. Już następnego dnia mogła spać bez bólu. Mogła też wstać i wykonywać prace domowe. Poproszony o konsultację lekarz powiedział, że remisja takiej choroby może nastąpić, ale w ciągu kilku lat, nie z dnia na dzień. Również badania kliniczne potwierdziły całkowity zanik choroby. My także możemy doświadczyć podobnych niebieskich interwencji. Gorąco się módlmy i prośmy o wstawiennictwo Ojca Świętego.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze