Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Protestuje już dwanaście kopalń

Dodano: 14/01/2015 - Numer 1013 - 14.01.2015
Rząd zabrał się do restrukturyzacji Kompanii Węglowej nieprzygotowany do tej operacji – wynika z opublikowanego stanowiska prezydentów Bytomia, Gliwic, Rudy Śląskiej i Zabrza po spotkaniu z premier Ewą Kopacz. Po fiasku rozmów rządu z górnikami kryzys na Śląsku się nasila. Protestuje już dwanaście kopalń. Prezydenci śląskich miast po przejrzeniu kilkustronicowego dokumentu z zapisami programu naprawczego Kompanii Węglowej stwierdzili, że zawiera on płytką i pobieżną diagnozę stanu spółki, a przedstawione w nim recepty są chybione. – Zakres programu, forma i sposób prezentacji budzą nasze ogromne rozczarowanie – napisali w swoim stanowisku prezydenci Bytomia, Gliwic, Rudy Śląskiej i Zabrza. Być może właśnie w tym tkwi sedno fiaska rozmów premier Ewy Kopacz z górnikami. Rząd jest do naprawy górnictwa nieprzygotowany. Nic dziwnego, że nie udało się premier Kopacz zażegnać konfliktu na Śląsku, skoro stawką jest praktycznie tylko likwidacja czterech kopalń i wysłanie na bezrobocie kilku tysięcy pracowników Kompanii Węglowej. Obecnie przeciwko rządowej „naprawie” protestują już nie cztery kopalnie, ale dziewięć, a kolejne zapowiadają dołączenie do strajku. Protest się rozlewa. Na ulice Rudy Śląskiej wyszło ok. 2 tys. osób, aby zamanifestować solidarność z górnikami. Wcześniej swojego poparcia udzielili górnikom śląscy samorządowcy, policjanci i związkowcy. Na nadzwyczajnych sesjach poświęconych kryzysowi w branży zbiorą się też radni sejmików samorządowych województw śląskiego oraz małopolskiego. Ci drudzy mają przyjąć rezolucję sprzeciwiającą się rządowym planom. Rozważają nawet możliwość działania kopalni Brzeszcze wytypowanej przez rząd do likwidacji i jako jedynej położonej na terenie województwa małopolskiego, poza strukturą Kompanii Węglowej. Prezydenci śląskich miast sprzeciwili się rządowej tezie, że cztery kopalnie wytypowane do likwidacji są „trwale nierentowne”. – Mamy silne podstawy, aby stwierdzić, że teza ta jest nieprawdziwa – napisali w swoim stanowisku. Została ona wysnuta na podstawie arbitralnie dobranych bieżących wskaźników – zarzucili rządowi samorządowcy. Tymczasem analizy ekspertów Politechniki Śląskiej wskazują, że po likwidacji zbędnego majątku, po przeprowadzeniu programu inwestycyjnego oraz ograniczeniu zatrudnienia kopalnie mogą prowadzić opłacalną ekonomicznie eksploatację. Do takiego samego wniosku doszedł Krzysztof Domarecki, jeden z najbogatszych w Polsce biznesmenów. Jego mysłowicka spółka Universal Energy deklaruje, że chce przejąć trzy z czterech kopalń wytypowanych przez rząd do likwidacji, tj. Brzeszcze, Sośnicę-Makoszowy i Bobrek-Centrum. Po zrestrukturyzowaniu zakładów jest możliwa rentowna ich działalność – oświadczyli przedstawiciele Universal Energy. Prezydenci miast zarzucili też rządowi, że sposób, w jaki zaprezentował swój program naprawczy, jest godny ubolewania. Doprowadził do rozlania się kryzysu. „Mamy nadzieję, że rząd wyciągnie wnioski z popełnionych błędów” – napisali w swoim stanowisku prezydenci.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze