Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Koalicja PO-PSL zmarnowała 450 mld zł

Dodano: 14/10/2015 - Numer 1243 - 14.10.2015
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Tylko 2 proc. PKB, zamiast 3,8 proc., może w przyszłym roku wynieść wzrost gospodarczy w Polsce – przyznaje wicepremier Janusz Piechociński. – Wolniejszy wzrost to mniejsze wpływy do budżetu. W państwowej kasie może zabraknąć kilka miliardów złotych – ostrzegają eksperci. Zwracają jednocześnie uwagę, że PO i PSL zmarnowały już 450 mld zł. Politycy rządzącej od ośmiu lat koalicji PO-PSL mieli zamienić III RP w drugą Irlandię, ale wiele wskazuje, że zostawią państwo z gigantycznymi długami i coraz słabszą gospodarką. Jeszcze w 2007 r. Polska rozwijała się w tempie ok. 7 proc. PKB. Dziś z trudem osiągamy poziom o połowę mniejszy, a ma być jeszcze gorzej. Taką prognozę ogłosił sam wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. – Jeśli potwierdzi się teza, że zagrożenie z Chin jest poważne, wówczas niemiecka gospodarka będzie miała 0,5 proc. PKB wzrostu, Polska zaś nie więcej niż 2 proc. PKB, a nie 3,8 proc. PKB – komentuje Piechociński dla „Dziennika Gazety Prawnej”. – Jeśli surowce będą tanie, a deflacja się utrzyma mimo zaplanowanej inflacji, może to być dramat dla budżetu – dodaje wicepremier. O tym, że ten czarny scenariusz się spełni, przekonani są analitycy banku Goldman Sachs. Ogłosili, że nadciąga trzecia fala kryzysu, który wybuchł w 2008 r. i wstrząsnął światową gospodarką. Trzecią fazę będą charakteryzowały niskie ceny surowców, spadek tempa wzrostu w Chinach i innych gospodarkach wschodzących oraz niska globalna inflacja. Te trzy elementy to efekt poprzednich faz kryzysu, które doprowadziły do zapaści banków i zadłużenia Europy. A Polska zadłużana jest w gigantycznym tempie. Finansowe zobowiązania koalicji PO-PSL są pięć razy większe od długów zaciągniętych jeszcze w czasach PRL-u przez komunistycznego przywódcę Edwarda Gierka. Za rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz dług publiczny zwiększył się o kilkaset miliardów złotych. Jak wynika z oficjalnych danych Ministerstwa Finansów, tylko w pierwszym półroczu 2015 r. zadłużenie skarbu państwa wzrosło o 38 mld zł, a w czerwcu br. powiększało się o 0,25 mld zł dziennie. Najbardziej szokujące jest to, że znaczna część pożyczanych pieniędzy jest marnotrawiona. Z przygotowanego przez Fundację Republikańską dokumentu wynika, że PO i PSL przez osiem lat swoich rządów zmarnowały blisko 450 mld zł. Wspomnianą analizę wykonano na podstawie raportów Najwyższej Izby Kontroli, analiz firm doradczych, a także interpelacji poselskich. Okazuje się, że ponad 187 mld zł skarb państwa stracił przez nieskuteczne ściąganie podatku VAT. 153 mld zł to z kolei składki odkładane przez Polaków w OFE, którymi rządzący zasilili ZUS, a potem swoje zobowiązania wobec emerytów umorzyli. Stracono także 80 mld zł na cenach transferowych, 1,5 mld zł na budowę e-administracji, ponad 0,5 mld zł z tytułu podniesienia akcyzy na alkohol, a także 182 mln zł na przygotowania do budowy elektrowni atomowej. (DGP, TV Republika)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze