Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Na biednych nie można oszczędzać

Dodano: 04/12/2015 - Numer 1286 - 04.12.2015
FINANSE \ PO DOPROWADZIŁA DO ZAPAŚCI FINANSÓW SAMORZĄDÓW, A TERAZ UDAJE, ŻE TROSZCZY SIĘ O ICH BYT Prezydencki projekt ustawy, dotyczący podwyższenia kwoty wolnej od podatku, został skierowany do dalszych prac w komisji sejmowej. Podczas pierwszego czytania posłowie PO szczególną troskę wykazali o ubytki w budżetach jednostek samorządowych, jakie ta ustawa spowoduje, a nie o los ludzi. Na waszym miejscu ja bym dzisiaj milczał ze wstydu, że przez osiem lat swoich rządów doprowadziliście do kompromitująco niskiej kwoty wolnej od podatku – powiedział Adam Abramowicz, poseł PiS u. I dodał, że kosztem najuboższych nie można naprawiać finansów państwa. Andrzej Maciejewski z Kukiz’15 wytknął PO, że to przecież jej rządy i PSL u wpędziły samorządy w długi, które wynoszą ponad 10 mld zł. Andrzej Maciejewski, który jest jednocześnie szefem sejmowej komisji samorządowej, nie ma wątpliwości, że trzeba podnieść urągająco niską kwotę wolną od podatku. On natomiast jako szef samorządowej komisji zrobi wszystko, aby w komisji samorządu we współpracy z komisją finansów jak najszybciej przeprowadzić ustawę o rekompensacie dla samorządów. – Tak aby nie narażać samorządów na pustkę i nie doprowadzić ich do ściany, do której doszły dzięki PO i PSL owi – powiedział poseł Maciejewski. Podczas dyskusji padały ze strony PO różnego rodzaju szacunki dotyczące ubytków w budżetach jednostek samorządowych na dowód, że w praktyce będzie to bankructwo wielu samorządów. Według wyliczeń Janusza Cichonia z PO straty wyniosą 8,7 mld zł. – Ubytek w województwach wyniesie 270 mln zł, w powiatach – 1,7 mld zł, zaś w gminach – 6,5 mld zł – stwierdził Marek Sowa z PO. Poseł Grabiec, również z PO, zasypywał liczbami: Warszawa straciłaby 800 mln zł, Radom – 42 mln zł, podwarszawskie Legionowo – 13 mln zł. – Są to ogromne środki, których brak oznaczałby drastyczne cięcia, np. na likwidację żłobków, przedszkoli czy podwyżki cen w komunikacji publicznej – postraszył poseł Grabiec. Rafał Wójcikowski z Kukiz’15 wytknął Platformie, że stawia dobro urzędników ponad dobrem podatników. – Ostatnie osiem lat rządów PO i PSL u to wzrost dochodów urzędników, a spadek dochodów obywateli. Czas najwyższy ten trend odwrócić, żeby dochody, którymi rozporządzają urzędnicy, malały. To obywatele decydują o swoich pieniądzach, a nie urzędnicy – powiedział. Ugrupowanie Kukiz’15 nie tylko popiera podwyższenie kwoty wolnej od podatku, ale wręcz postuluje, by to była znacznie większa podwyżka. – Chcielibyśmy wprowadzić mechanizm wzrostu tej kwoty stopniowo, tak żeby docelowo kwota ta wynosiła równowartość rocznego minimalnego wynagrodzenia. Na dzisiaj jest to ok. 23–24 tys. zł. Byłaby to kwota wolna od podatku równa minimalnemu wynagrodzeniu – powiedział Rafał Wójcikowski. Wiceminister finansów Konrad Raczkowski poinformował, że obecnie trwają wyliczenia w resorcie, jakie ubytki w budżetach samorządów spowoduje podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Posłowie przerzucają się liczbami, ale jeszcze nikt dokładnie tego nie policzył. Ile trzeba będzie zrekompensować samorządom, będzie zależało również od tego, jaki mechanizm podwyższania kwoty wolnej od podatku zostanie zastosowany na kolejne lata. Zdaniem ministra Raczkowskiego uszczelnienie systemu podatkowego i zwiększenie udziału samorządu w PIT powinno poprawić sytuację finansową samorządów.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze