Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czyngis-chan pokonał rosyjską wódkę

Dodano: 25/04/2016 - numer 1403 - 25.04.2016
Przewodniczący jednoizbowego parlamentu Mongolii Zandaakhuu Enkhbold mówi mi, że jego rodacy nie znali wódki do lat trzydziestych XX w. Wtedy właśnie czerwona Rosja, przykręcając polityczną śrubę pozornie niepodległemu państwu Mongołów, uszczęśliwiła miejscowych tym, co miała najlepszego – „wodą ognistą”. Czy nie przypomina to rozpijania Indian przez Hiszpanów w Ameryce Łacińskiej czy przez Anglosasów w Ameryce Północnej? Niski, wiecznie uśmiechnięty polityk podkreśla też z dumą, że Mongolia produkuje teraz własną wódkę i że jest ona lepsza niż ta rosyjska. „Ale polska wódka też jest dobra” – mówi z przekonaniem i widać, że to ugruntowana opinia, bynajmniej nie z książek wzięta. Zaśmiewa się, gdy opowiadam mu o polsko-rosyjskim sporze o to, kto pierwszy wymyślił i wyprodukował ten
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze