Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Beksińskich portret własny

Dodano: 23/09/2016 - numer 1530 - 23.09.2016
Jednym z filmów, które w ramach konkursu głównego pokazano wczoraj na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni, była „Ostatnia rodzina” w reżyserii Jana Matuszyńskiego. Obraz, który zebrał bardzo dobre recenzje, jest wymieniany wśród mocnych kandydatów do zdobycia Złotych Lwów. Choć to debiut długometrażowy tego reżysera, film jest niezwykle dojrzały. Zachwyca, momentami przeraża, zostaje z widzem. Czy można zrobić film, który, mimo że zna się jego zakończenie, będzie trzymał w napięciu? Można. Udało się to Janowi Matuszyńskiemu, który opowiedział historię rodziny Beksińskich w taki sposób, że ma się ciarki, oglądając kolejne ujęcia. To, że wszystko wydarzyło się naprawdę, a reżyser wspaniale dobrał aktorów i w umiejętny sposób połączył zdjęcia
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze