Dramat w pięć minut

Dodano: 10/02/2020 - numer 2553 - 10.02.2020
Jeszcze w 77. min wczorajszego meczu piłkarze Wisły prowadzili 2:0 z Pogonią Szczecin, ale przegrali 2:3! Wszystkie gole stracili w ciągu pięciu minut... Ze zdecydowanie większą wiarą w wygraną weszli w mecz gospodarze. Od pierwszego gwizdka zaatakowali połowę Pogoni, czego efektem była indywidualna, zakończona bramką akcja Giorgiego Merebaszwilego w 9. min, przy której swój niewielki udział miał także szczeciński obrońca Michalis Manias. Gruzin strzelił dwa ostatnie gole w meczu ligowym w ubiegłym roku, teraz rozpoczął zdobywanie bramek w 2020 r. Wisła dominowała na murawie, ale z przeprowadzanych przez nią akcji niewiele wynikało. Wreszcie po zmianie stron w 72. min po rzucie rożnym piłka została wybita poza pole karne, ale czekał na nią w tym miejscu Merebaszwili. Dośrodkował pod nogi
     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze