Ropa po wtorkowej katastrofie

SUROWCE \ Ropa nadal pod kreską. Złoto słabsze po mocnym wtorku. Pallad trzyma mocny kurs. Miedź bez większych reakcji na gospodarcze prognozy. Gatunek brent stracił we wtorek ponad 4 proc., schodząc poniżej 76,3 dol., czyli do najniższej wartości od ponad miesiąca. Tak fatalny scenariusz po części był efektem kiepskich notowań na rynkach giełdowych, ale znacznie większy wpływ miała na to decyzja Arabii Saudyjskiej o zwiększeniu produkcji. Władze w Rijadzie po śmierci dziennikarza w stambulskim konsulacie są pod polityczną presją USA, a najlepszym sposobem udobruchania Białego Domu jest zwiększenie podaży ropy, czyli obniżenie jej kursu, o co zabiega Donald Trump. Spadek ropy przełożył się na spadek indeksu CRB, który zniżkował 1,1 proc. Jednak nie wszystkie
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze