Piast znów nie dowiózł prowadzenia

Gliwiczanie zakręcili się w spirali remisów. Tym razem stracili dwa punkty w Płocku. Dobiegał już końca doliczony czas gry, gdy przy stanie 1:0 dla Piasta Wisła egzekwowała rzut wolny z prawej strony boiska. Piłkę dośrodkował Semir Štilić, kiepsko dysponowany w ostatnich tygodniach bramkarz Jakub Szmatuła odbił ją przed siebie, a naciskany przez rywali stoper Piasta, Jakub Czerwiński, próbując oddalić zagrożenie, trafił do własnej siatki. – Zremisowaliśmy wygrany mecz. To bolesne, bo to nie pierwszy raz, kiedy prowadzimy i mamy sytuacje, aby ­zamknąć spotkanie, ale tego nie robimy i ostatecznie remisujemy. Mogliśmy spokojnie wygrać 2:0 lub 3:0 – powiedział trener Waldemar Fornalik. Dla gliwiczan to już trzeci z rzędu podział punktów. Wcześniej nie byli w stanie dowieźć prowadzenia w 
     

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze