Powrót bliźniaka pomógł Górnikowi

Łukasz Wolsztyński zanotował pierwszy od 31 marca występ w wyjściowym składzie drużyny z Zabrza i przyczynił się do przełamania złej serii. Blisko siedem miesięcy – tyle czekał Łukasz Wolsztyński na powrót do podstawowej jedenastki Górnika. 23-letni ofensywny pomocnik rehabilitował się po kontuzji więzadeł krzyżowych. Na boisku zameldował się w październiku. W meczu trzecioligowych rezerw strzelił gola Ruchowi Radzionków, potem zanotował wejście z ławki na ekstraklasowe starcie z Cracovią i w ostrych słowach podsumowywał postawę zespołu. W minioną niedzielę wybiegł na murawę już od pierwszej minuty i pomógł drużynie w przełamaniu. Górnik po dwóch golach Igora Angulo pokonał Zagłębie Lubin i mógł świętować opuszczenie strefy spadkowej oraz pierwszą w sezonie domową wygraną. – Odetchnęliśmy
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze