Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zmiany w drużynie premiera?

Dodano: 13/11/2018 - numer 2177 - 13.11.2018
REKONSTRUKCJA \ Pojawiły się doniesienia o rekonstrukcji w polskim rządzie. Minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM), poinformował, że o zmianach będzie informował premier Mateusz Morawiecki.
Szef KPRM w poniedziałek na antenie TVN24 był pytany o ewentualne zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego związane z kandydowaniem do Parlamentu Europejskiego m.in. wicepremier Beaty Szydło i minister ds. pomocy humanitarnej Beaty Kempy. – O zmianach w rządzie na pewno będzie informował premier, gdyby do nich miało dojść. One muszą nastąpić. Bo rzeczywiście te osoby, które pan wymienił, oraz inne myślą o Parlamencie Europejskim – powiedział Dworczyk i dodał, że zmiany nastąpią przed kampanią wyborczą do PE. – Ale nie znam dokładnej daty. Decyzja nie zapadła, to decyzja kierownictwa PiS, w tym premiera – dodał szef KPRM.
Jarosław Zieliński, wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji, powiedział „Codziennej”, że jest za wcześnie, aby komentować te doniesienia. – Nie wiem, co minister Dworczyk już wie na ten temat, czy się tylko domyśla, ale jest za wcześnie, aby o tym rozmawiać. Oczywiste jest to, że jeśli ktoś zostanie posłem do Parlamentu Europejskiego, a jest obecnie w rządzie najpewniej zostanie powołany ktoś inny na jego miejsce – przyznał wiceminister Zieliński. – Wybory do europarlamentu są za kilka miesięcy, nie mamy jeszcze list, więc jest za wcześnie na dywagacje – dodał wiceszef MSWiA w rozmowie z „Codzienną”.
Z kolei eurodeputowany z ramienia PiS Ryszard Czarnecki stwierdził, że jeśli „premier widzi potrzebę zmian w rządzie, to ma pełne prawo je robić”. – Jeżeli nie widzi, to nie ma tematu – powiedział nam polityk PiS.
Natomiast politolog prof. Norbert Maliszewski stwierdził, że jest to dobra okazja dla PiS, aby nie dymisjonować ministrów, którzy mają średnie oceny, tylko zdecydować się na wymianę do Parlamentu Europejskiego. – Dymisje zawszę są źle odbierane, są niejako przyznaniem się do problemów, a tutaj taka wymiana może zajść bezboleśnie. Trzeba pamiętać, że ta modyfikacja odbędzie się na pół roku przed wyborami. Potrzeba czasem świeżej krwi, nowych twarzy, aby nie było wrażenia dystansu władzy, aby też zaszła zmiana przed samymi wyborami w parlamencie krajowym i w wizerunku rządu – powiedział „Codziennej” politolog.
Nasza redakcja próbowała się skontaktować również z ministrem Dworczykiem, jednak bezskutecznie.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze