Coraz więcej polskiego genu w motoryzacji

numer 2194 - 03.12.2018Gospodarka



PRODUKCJA Fabryka Opel Manufacturing Polska w Tychach – po czterech latach przerwy – ponownie rozpocznie produkcję silników. Teraz będą to nowoczesne benzyniaki PureTech, stosowane w pojazdach grupy PSA. To dobra wiadomość nie tylko dla pracowników polskiego Opla, lecz także całej branży. Dowodzi tego, że światowe koncerny nadal traktują nasz kraj jako konkurencyjne miejsce dla swoich inwestycji.

Docelowo tyski zakład może wytwarzać nawet 460 tys. silników rocznie. PureTech znajduje się w ponad 90 wersjach samochodów, w 70 krajach. Teraz trafi na linie w Tychach, gdzie do 2013 r. powstawały konstrukcje Opla. Wtedy ówczesny właściciel Opla, koncern General Motors, podjął decyzję o modernizacji tyskiego zakładu, a zdecydowana większość spośród liczącej przeszło 420 pracowników załogi została oddelegowana do pracy w gliwickiej fabryce Opla.

Sytuacja skomplikowała się w 2017 r., gdy nowym właścicielem Opla stała się francuska Grupa PSA. Pojawiły się obawy o przyszłość tyskiego zakładu. Na szczęście w centrali PSA zapadły korzystnie decyzje dla Polski. – Jako trzecia fabryka w świecie będziemy wytwarzać silnik będący od czterech lat „silnikiem roku” w Europie. To jednostka na nowe czasy, o małej pojemności i dobrych parametrach emisji CO2, co powoduje, że respektowane będą wszystkie limity emisji czekające nas w przyszłości – podkreśla Andrzej Korpak, dyrektor Opel Manufacturing Polska



zawartość zablokowana

Autor: Mariusz Andrzej Urbanke


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się