Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polską energetykę zabija unijny system

Dodano: 08/12/2018 - numer 2199 - 08.12.2018
COP24 \ Śląsko-Dąbrowska Solidarność oraz Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „S” podpisały deklarację o współpracy z Heartland Institute, niezależną organizacją badawczą z USA. Amerykanie podkreślają, że nie ma zgody wśród naukowców co do przyczyn zmian klimatycznych.
Nie przeciwstawiamy się działaniom na rzecz czystego powietrza – podkreśla Dominik Kolorz, przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej „S”. – Sam odczuwam zgubne skutki polityki poprzednich rządów, które nie wspierały w wystarczającym stopniu ani termomodernizacji budynków, ani wymiany kotłów na ekologiczne – dodaje.
Jednocześnie mocno podkreśla, że żaden z sygnatariuszy porozumienia Solidarności z Heartland Institute nie wspiera eliminacji węgla ze światowego portfolio energetycznego. – Same wiatraki i inne odnawialne źródła energii nie zapewnią nam bezpieczeństwa energetycznego – przekonuje Kolorz.
Z kolei Amerykanie z Heartland Institute przypominają, że nie ma zgody wśród naukowców co do przyczyn zmian klimatycznych. Konsekwencje przyjęcia przez UE ekstremistycznej koncepcji, że wszystkiemu winne jest spalanie paliw kopalnych, są opłakane dla wielu społeczeństw, co ostatnio widać na przykładzie Francji.
Dlatego resort energii zapewnia, że Polska nie zrezygnuje ze stosowania węgla w energetyce. Powstające nowoczesne bloki, które będą oddawane niebawem do użytku w Opolu, Jaworznie, Ostrołęce i Turowie są dostosowane do obecnych wymagań unijnych. Zdaniem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego energetyka węglowa i odnawialna muszą się wzajemnie uzupełniać, a konkurencja jest tu zbędna.
Kolorz jest też przekonany, że to nie węgiel jest przyczyną drogiej energii. – Polska energetyka kontraktuje węgiel od 25 do 30 proc. taniej od aktualnej jego ceny w portach ARA [Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia] – powiedział w Radiu Katowice.
– Natomiast to, że cena energii rośnie, wynika z wielu elementów, ale przede wszystkim z polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Nas zabija w energetyce tak naprawdę system ETS [unijny system handlu uprawnieniami do emisji], czyli cena za emisję CO2. Oscyluje ona obecnie w granicach 20 euro, a jeszcze niedawno było to 5 euro. To są ogromne pieniądze – podkreśla Kolorz.
Jego zdaniem każdy polski rząd, który funkcjonował od 2007 r., wszystkie negocjacje klimatyczne przegrywał z kretesem. – Zobaczymy, jakie będą efekty szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach – dodaje szef Śląsko-Dąbrowskiej „S”.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze