Dane w roli głównej

GIEŁDA \ Warszawa pod kreską. Europa w tym samym kolorze. W tle wskaźniki z Chin i oczekiwanie na brytyjskie głosowanie. Na GPW w południe niskie obroty. Bilans ubiegłego tygodnia to wzrosty indeksów w Europie, Azji i w Stanach Zjednoczonych. Taki obraz był zapewne dobrym prognostykiem na bieżący tydzień. Ten jednak na azjatyckich parkietach rozpoczął się od zaskakujących danych na temat chińskiego handlu zagranicznego. O ile nadwyżka handlowa była najwyższa od lutego 2016 r., o tyle sam eksport zanotował spadek o kilka procent, a większe osłabienie dotknęło import. Analitycy byli zgodni, że zwiększa to obawy o globalną gospodarkę i relacje handlowe USA z Chinami. Giełdy azjatyckie na taki scenariusz zareagowały umiarkowanymi spadkami w Seulu czy Szanghaju. Tokio odpoczywało, co z 
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze