Za wcześnie, by kończyć

Jeszcze niedawno był najlepszym piłkarzem Legii, teraz pozostała mu gra w trzecioligowych rezerwach. Arkadiusz Malarz, usunięty z drużyny przez Ricardo Sá Pinto, mógłby zakończyć karierę i zostać w warszawskim klubie w innej roli, ale uważa, że jest jeszcze za wcześnie, by zawiesić buty na kołku. Legia zawdzięcza Malarzowi wiele. Gdyby nie jego interwencje, kto wie, jak potoczyłyby się losy dwóch ostatnich mistrzostw Polski, a wcześniej – występy zespołu w europejskich pucharach. Początku obecnego sezonu doświadczony golkiper nie zaliczy jednak do udanych. Prezentował się słabo, jak cała Legia. I choć nikt nie powinien mieć miejsca w drużynie za zasługi, to wydaje się, że z 38-letnim bramkarzem, skoro już tak zdecydowano, można było rozstać się ładniej. Ricardo Sá Pinto dostał jednak z
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze