Sá Pinto czeka na transfery

Potrzebujemy trochę więcej opcji. Prezes klubu i dyrektor sportowy o tym wiedzą. Czekam na to, co się wydarzy w najbliższych dniach. Radek Kucharski na pewno rozmawia z prezesem Mioduskim o możliwościach, jakie mamy – oświadczył po sparingu z Vitorią Setubal (1:0) trener Legii Ricardo Sá Pinto. Portugalczyk widziałby w składzie dodatkowego obrońcę i napastnika. W linii defensywnej Legii zabraknie wiosną Michała Pazdana, który odchodzi do tureckiego Ankaragücü. Z kolei z przodu trener stołecznego klubu stawia na zmianę na Sandra Kulenovicia i Carlitosa. W szerokim składzie Wojskowych jest co prawda także Jarosław Niezgoda, ale Portugalczyk jest zdania, że wracający po kontuzji piłkarz nie będzie jeszcze w stanie dać drużynie oczekiwanej jakości. Sá Pinto często rozmawia z Niezgodą, dał mu
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze