Trener PGE Skry: Mogliśmy pokonać Greenyard w czwartym secie

Bełchatowscy siatkarze przegrali z Greenyardem Maaseik 2:3 w czwartym meczu Ligi Mistrzów w tym sezonie. – Straciliśmy szansę na spokojniejszą przyszłość. Mogliśmy pokonać Greenyard już w czwartym secie i nie rozgrywać tie-breaka – przyznaje trener PGE Skry Roberto Piazza. Dla drużyny z Bełchatowa był to bardzo ważny mecz w kontekście układu tabeli grupy D Ligi Mistrzów. Zwycięstwo zbliżyłoby mistrzów Polski do grona najlepszej ósemki w Europie. Porażka 2:3 sprawiła, że w kolejnych meczach bełchatowianie nie będą mogli sobie już pozwolić na stratę punktów. – W pierwszym secie nie prezentowaliśmy się dobrze, chociażby tak jak na treningu dzień wcześniej – ocenia Roberto Piazza. – W czwartej partii graliśmy prawie perfekcyjnie, prowadziliśmy 17:15 i nie zdołaliśmy zdobyć kolejnych łatwych
     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze