Lenin w październiku, a koty w marcu

Tuż po konwencji założycielskiej partii Wiosna odwiedził Łódź jej założyciel Robert Biedroń. Jeśli chodzi o rodzaj uprawianej działalności politycznej, Biedroń wpisuje się w ciąg takich operetkowych postaci, jak: Palikot, filozof z Biłgoraja, „sprytny Rysiu” Petru, co to ledwo wystrugany z banana osiągnął aż 10 proc. poparcia (a skończył z poparciem zerowym), czy Mateusz Kijowski, który stanął na czele KOD, zanim poprosił o składkę na swoje alimenty i zanim wytłumaczył się z faktur. Co do konwencji założycielskiej Wiosny – wypełniło ją w całości wystąpienie „Robercicy” (jak lud nazywa już założyciela), a ono z kolei ociekało demagogią obliczoną na poziom umysłowy fanów „Róbta, co chceta”. Nie dziwi, że Łódź znalazła się na pierwszym miejscu trasy objazdowej występów „Robercicy”, wszak tu
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze