Skandal AKK, czyli o jeden żart za daleko

​Niemcy \ Możesz się przebrać za papieża, ale nigdy nie żartuj na tematy LGBTI

Tak się już utarło, że w czasie karnawału w Niemczech można wszystko. W 2017 r. w Düsseldorfie na jednym z wozów karnawałowych ustawiono figurę Donalda Trumpa molestującego statuę wolności. Na innej – statua z szelmowską miną wymachiwała głową prezydenta USA. W tym roku ulicami Düsseldorfu przejechała m.in. platforma z Jarosławem Kaczyńskim przywiązującym do krzyża „liberalną Polskę”. Przaśne poczucie humoru karnawałowych artystów nie oszczędza też Angeli Merkel. W 2003 r. rumianą panią kanclerz z papy wetknięto do połowy w tylną część Wuja Sama. Taki żart na okoliczność topniejącego znaczenia Berlina wobec Waszyngtonu. Obyło się bez skandalu, w końcu kto chce uchodzić za gbura, gdy wszyscy są zadowoleni, wolność słowa, wolność
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze