​Testament Jacka Kaczmarskiego

WSPOMNIENIE \ Jak nikt inny opisywał społeczno-historyczno-polityczną sytuację Polski. Wciąż przypina się mu etykietę barda Solidarności. Jednak Jacek Kaczmarski w swojej twórczości równie często sięgał po motywy uniwersalne, ponadczasowe, z bolesnym autentyzmem wyrażając lęki i oczekiwania każdego człowieka. Kiedy wspominamy urodzonego w Warszawie 22 marca 1957 r. Jacka Kaczmarskiego, przychodzą nam na myśl głównie – używając współczesnego języka – jego hity. „Obława”, „Mury”, „Nasza klasa”, „Sen Katarzyny II”. To utwory, które osiągnęły status pozycji kultowych. Syn malarki i prezesa Związku Polskich Artystów Plastyków, z wykształcenia polonista, swoją działalność sceniczną rozpoczął wraz ze Zbigniewem Łapińskim i Przemysławem Gintrowskim, z którymi stworzył program poetycki „Mury”, a 
     

40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze