Ogród, w którym się zaczęło

ZIEMIA ŚWIĘTA \ GETSEMANI

numer 2308 - 19.04.2019Podróże

Oglądane dziś drzewka oliwne mają po 800–900 lat. Nie ma więc najmniejszych szans, aby to były te same drzewka, pod którymi modlił się udręczony zbliżającą się wizją męki Jezus. Okazuje się jednak, że korzenie tych roślin są już znacznie starsze. Wszystkie pochodzą od jednego, tego samego korzenia. A to już pobudza naszą wyobraźnię.

Miał na oko jakieś 35 lat. Chociaż w tej chwili wyglądał na znacznie starszego. „Wargi miał zsiniałe, a włosy zjeżone” – napisze o nim po latach stygmatyczka bł. Anna Katarzyna Emmerich. Przez ostatnie kilka godzin zmienił się nie do poznania. Jego uczniowie, śpiący w pobliżu niewielkiej skalnej groty, służącej za tłocznię oliwy, mieli Go w pierwszej chwili zupełnie nie poznawać. Niemiecka mistyczka, widząca całą Jego mękę, twierdzi, że było ok. 10.30, „gdy wstał cały skąpany w pocie i, chwiejąc się i potykając ciągle, wyczołgał się raczej, niż wyszedł z groty”. Zasmucony tym, że trzej wybrani spośród uczniów nie potrafili wytrwać z Nim na modlitwie nawet tej jednej godziny.

Gdy ponownie wrócił do groty, znów widział te obrazy. Bł. Anna Katarzyna Emmerich napisze o nich tak: „Reszta groty wypełniona była [...] strasznymi obrazami grzechu, a złe duchy napadały ze wszech stron z szyderstwem i złością. Jezus przyjmował wszystko na siebie, choć brzemię to było olbrzymie. Serce Jego, jedyne ze wszystkich serc, przepełnione było doskonałą miłością Boga i ludzi, więc ten bezmiar ohydy, ta obrzydliwość i ciężar wszystkich grzechów przejmowały to serce przerażeniem i smutkiem bez miary [...]”.

Wszystko trwało kilka godzin. Modlitwa. Strach. Paniczny lęk. A zarazem nieprawdopodobne wręcz zaufanie Ojcu. Pociecha ze strony aniołów. I ataki demonów. Według cytowanej już wizjonerki w pewnej chwili przed modlącym się Jezusem rozstąpiła się ziemia, „w której głąb po smudze świetlistej wiodły schody do otchłani. W niej ukazali mu się Adam, Ewa, wszyscy patriarchowie i sprawiedliwi, rodzice Matki Jego i Jan Chrzciciel, a wszyscy czekali z utęsknieniem Jego przybycia i wyzwolenia ich



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się