Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Co dalej z frankiem?

Dodano: 24/04/2019 - numer 2311 - 24.04.2019
WALUTY \ Frank nadal bez formy. Euro i złoty na lekkim minusie. Funt nieco lepiej. Słaby czas dla walut z antypodów. Rubel mocny dzięki ropie naftowej.
Poniedziałek przyniósł tylko nieznaczne zmiany na rynku walutowym. Europejska przerwa zrobiła swoje i EUR/USD zanotowało symboliczny wzrost wynoszący zaledwie 0,1 proc., zyskując od początku dnia, co przy skali wahań nieprzekraczających 30 pipsów nie znaczyło zbyt wiele. Większy spadek zanotowała waluta australijska, tracąc prawie 0,17 proc., co pokazuje, że środowe przełamanie poziomu 0,72 dol. okazało się nie do utrzymania, bo kurs dolara australijskiego spadł poniżej 0,715 dol. Wczorajszy poranek to potwierdzenie tego kierunku, bo waluta tuż przed godz. 8 traciła ponad 0,2 proc.
Frank szwajcarski we wtorek notował kolejne osłabienie. To z racji rynkowego spokoju było niewielkie i dolar zyskiwał mniej niż 0,1 proc. Jednak dla pary USD/CHF oznaczało to osiągniecie kolejnego maksimum.
Tuż przed godz. 9 waluta australijska traciła prawie 0,3 proc. z coraz bardziej realną szansą spadku poniżej 0,71 dol., a podobny co do wartości spadek notowała waluta nowozelandzka. Ta druga kursem 0,665 dol. znalazła się blisko tegorocznego minimum. Dla złotego wtorkowy poranek nie oznaczał niczego szczególnego i para USD/PLN zyskiwała mniej niż 0,1 proc., co wpisywało się w poranny trend euro.
Słabe otwarcie w Europie nie wpłynęło zbytnio na nastroje, bo tuż przed godz. 9.30 euro pozostawało na minusie, a funt cały czas zmagał się z pokonaniem granicy 1,30 dol. Sytuację waluty z Wysp w ostatnich dniach trudno uznać za ciekawą. Funt odnotował cztery spadki z rzędu, a kwiecień w dalszym ciągu jest na minusie, co po słabym wyniku w marcu nie budzi zaufania do funta. Jego relacja z euro, jakkolwiek lepsza, to i tak wskazuje na osłabienie waluty brytyjskiej. W tym schemacie zasadniczą funkcję pełni polityka, ale na Wyspach trudno zauważyć wyraźną poprawę gospodarczą.
Niezbyt istotna dla światowych finansów ukraińska hrywna dwa dni po wyborach traciła nieznacznie do dolara, jednak w poniedziałek waluta umocniła się aż o 0,7 proc., schodząc poniżej kursu 26,68 hrywny za dolara. Być może ta pierwsza reakcja świadczy, że rynki dobrze przyjęły wynik wyborów prezydenckich.
Dla tureckiej waluty ostatnie dni nie były zbyt udane. Potwierdził to nawet poniedziałek, gdy lira straciła 0,1 proc. Niewiele, ale to pokazuje, że ostatnie spadki nie były przypadkowe. Wczoraj tuż przed godz. 10 para USD/TRY notowała nieznaczny wzrost, zyskując 0,05 proc., co przy braku notowań giełdowych w Stambule nie znaczyło zbyt wiele.
Para USD/JPY od ponad tygodnia porusza się w dość horyzontalnym trendzie blisko wartości 112 jenów. Wczorajsze wczesne przedpołudnie nie zmieniło tej sytuacji, bo za dolara płacono nieco ponad 111,8 JPY. Dla waluty chińskiej przedpołudnie to lekkie osłabienie (0,06 proc.) i kolejne testowanie poziomu 6,72 CNY za dolara.
Wydarzeniem przedpołudnia była na pewno fatalna kondycja franka. Przed godz. 11 frank tracił do dolara prawie 0,3 proc. i trudno w tym obrazie dostrzegać jedynie sugestię o możliwej obniżce stóp w alpejskim kraju. Eksperci zwracają uwagę, że nadzieje na porozumienie handlowe USA i Chin odsuwają zainteresowanie frankiem, podobnie jak i jenem, który nie prezentował się jednak tak źle.
Na osłabieniu franka skorzystał także nasz złoty, choć nie tak bardzo jak dolar. Wczoraj przed południem kurs pary CHF/PLN spadł poniżej 3,75 zł, co oznaczało najlepszy odczyt od sierpnia. Złoty zyskiwał 0,11 proc., co wskazywało, że tracił do dolara prawie 0,15 proc.
O ile dolar pozostaje nadal mocny do większości walut, to inaczej ma się jego relacja z rublem. Waluta rosyjska zyskuje dzięki coraz droższej ropie naftowej. Wczoraj para USD/RUB traciła ponad 0,25 proc., co oznacza spadek kursu dolara o ponad 8 proc. od początku roku.
Dziś o stopach procentowych zadecyduje Bank Kanady. Na zmiany się raczej nie zanosi i te nadal będą wynosiły 1,75 proc. Trudno powiedzieć, jak bardzo wpłynie to na odczyt kanadyjskiej waluty, która ostatnie dwa miesiące ma dosyć spokojne z kursem wobec dolara w granicach 1,33–1,34 CAD.

 
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze