​Historyczne poszukiwania klubu „GP”

numer 2365 - 29.06.2019



Klub „Gazety Polskiej” Będzin II odkrywa krok po kroku tragiczną historię miasta Będzina. Od 1945 r. działał tu sowiecki obóz pracy z kolonią rolną (ul. Małobądzka 5 i 7). Częścią kompleksu było też więzienie karno-śledcze na rogu dzisiejszych al. Kołłątaja i ul. Paryskiej (dawniej ul. Mostowa 1). Równie przerażającą przeszłość ma kamienica przy ul. Małobądzkiej 58, w której po 27 stycznia 1945 r. działał areszt NKWD i Smiersz. Społecznicy ustalili, że poddany okrutnemu śledztwu był tu m.in. bohater, żołnierz AK i NSZ Stanisław Pieprz. Klub chce opisać przeszłość regionu, a następnie upamiętnić ją dla przyszłych pokoleń.

Będzin ma tragiczną przeszłość. Obóz pracy w Będzinie wzmiankowany jest w okresie od kwietnia do czerwca 1945 r. i jest związany z tzw. kolonią rolną, gdzie zapewne byli zatrudnieni osadzeni. Informacje te ujawnił dr Sebastian Rosenbaum z IPN w Katowicach w zespole Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Archiwum Akt Nowych w Warszawie) – tłumaczy Krzysztof Klebach, przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” Będzin II.

Więzienie karno-śledcze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego na rogu dzisiejszych al. Kołłątaja i ul. Paryskiej (dawniej ul. Mostowa 1) działało po 27 stycznia 1945 r. Tutaj więzieni byli żołnierze podziemia antykomunistycznego. Wyroki śmierci wykonywano wczesnym rankiem metodą katyńską, czyli strzałem w głowę. Zostali tu straceni m.in. Józef Pawlik, ps. Brzoza, Jerzy (żołnierz AK i NSZ), Stanisław Oszmaniec oraz wielu innych. Świadczą o tym protokoły wykonywanych wyroków śmierci.

– Jeśli chodzi o katownię, która mieściła się przy ul. Małobądzkiej 58, to Stanisław Pieprz, patriota, żołnierz AK i NSZ, jest pierwszą ofiarą represji sowieckich na Polakach, którą udało nam się poznać z imienia i nazwiska. Stało się tak dzięki jego wnukowi Piotrowi Michalskiemu, z którym współpracujemy. Liczymy, że dzięki nagłośnieniu biografii pana Pieprza odezwą się inne rodziny, które zechcą nam przekazać cenne informacje na temat będzińskiego aresztu śledczego NKWD i Smiersz. Na wzgórzu zamkowym w Będzinie podczas prac archeologicznych w latach 80. XX w. zostały ujawnione trzy płytkie groby ziemne, w których były zwłoki z przestrzelonymi czaszkami. Szkielety miały trafić po przeprowadzeniu badań do Muzeum w Będzinie, ale nigdy się tam nie znalazły. Te informacje przekazaliśmy już do katowickiego oddziału IPN – dodaje Krzysztof Klebach.

Klub „Gazety Polskiej” Będzin II zwraca się z prośbą do mieszkańców Będzina i powiatu w sprawie udzielenia informacji, jeżeli takimi dysponują, na temat historii kamienicy przy ul. Małachowskiego 58 i znajdujących się pod nią piwnic. – Chcemy ujawnić informacje o osobach narodowości polskiej zatrzymanych i represjonowanych w Będzinie. Prosimy o kontakt na adres: gpbedzin2@outlook.com – mówi Krzysztof Klebach



zawartość zablokowana

Autor: ak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się