​Gruzini znów wyszli na ulice

TBILISI \ Przed gruzińskim parlamentem demonstrowali przeciwnicy nominacji na nowego premiera dotychczasowego szefa resortu spraw wewnętrznych Giorgiego Gacharii. O udział w manifestacjach zaapelował były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Na znak protestu wobec nominacji na stanowisko szefa rządu Giorgiego Gacharii, który ma zastąpić Mamukę Bachtadzego, deputowani opozycyjnych partii Zjednoczony Ruch Narodowy i Europejska Gruzja opuścili parlament. Decyzja lidera rządzącego ugrupowania Gruzińskie Marzenie Bidziny Iwaniszwilego spotkała się także z krytyczną reakcją Micheila Saakaszwiliego. Były prezydent Gruzji napisał na Facebooku, że nominacja Gacharii w pełni pozbawia rząd legitymizacji. Zgodnie z gruzińską konstytucją po dymisji premiera wszyscy ministrowie stają się pełniącymi
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze