fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Gra o wielką stawkę

​KLUBY „GP” \ V Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”

numer 2427 - 09.09.2019Polska

„Nie ukrywam, że pragnę po raz kolejny ujrzeć na pierwszej linii frontu starych, wiernych, wypróbowanych przyjaciół, czyli szanownych Państwa, członków klubów »Gazety Polskiej«” – napisał Jarosław Kaczyński w liście do uczestników V Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej”. Do Sulejowa na V Nadzwyczajny Zjazd Klubów „GP” przyjechało kilkaset osób z całej Polski.

Tegoroczny nadzwyczajny zjazd klubów „GP” odbył się w szczególnym czasie. To ostatnie prosta przed najważniejszymi po 1989 r. wyborami i nie jest tajemnicą, że także i kluby „GP” szczególnie mobilizują się w tym przedwyborczym okresie. Zjazd był potrzebny, aby naładować baterie i zastanowić się, jakkolwiek to patetycznie brzmi, nad przyszłością naszego kraju – powiedział nam Ryszard Kapuściński. I rzeczywiście rozmów o kształcie polityki i problemach gospodarczych było podczas tego zjazdu wyjątkowo dużo.

Polityka to obowiązek

– To dla mnie zaszczyt, wyróżnienie i wyzwanie. Spotykamy się nie tak często, występuje wiele nowych sytuacji i okoliczności, a ta dzisiejsza jest szczególna – spotykamy się przeddzień wyborów parlamentarnych – zaczął Antoni Macierewicz, który w swoim przemówieniu bronił dorobku rządu dobrej zmiany. Nie pozostawił złudzeń co do tego, jak należy zachować się w zbliżających się wyborach. – Najważniejszym przesłaniem Romana Dmowskiego było: „jestem Polakiem i mam obowiązki polskie”. Obowiązkiem Polaka jest decydować o tym, komu powierzam własną ojczyznę. [...] Destrukcja świadomości, która występuje w niektórych mediach, jest nakierowana na to, żeby przekonać nas, że polityka to coś złego. To, co widzimy w pewnym filmie, to jest nieprawda, to sposób działania, który ma nam obrzydzić politykę – mówił Antoni Macierewicz, odnosząc się do zbierającego złe recenzje filmu „Polityka” Patryka Vegi. Pierwszego dnia zjazdu poruszono również wiele klubowych spraw. Dyskusję moderował redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Wieczorem w swoim najlepszym repertuarze zaprezentował się z kolei Paweł Piekarczyk, bard Strefy Wolnego Słowa.

Rolnik żywi i broni

Artystycznych atrakcji nie zabrakło również w sobotę. Wspaniały koncert dał znany i lubiany Jan Pietrzak. Zanim jednak była uczta dla duszy, odbyły się panele merytoryczne. Głównym gościem drugiego dnia zjazdu był minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który na świeżo komentował obietnice PiS. – Polski rolnik musi być traktowany na równi z resztą Unii Europejskiej – podkreślił minister rolnictwa. Dodał również, że jego zadaniem w ramach dobrej zmiany jest zmiana ustroju rolnego, pozostałości po rządach postkomuny, który faktycznie sprowadza polskich rolników do roli producentów surowca. Chwalił się również podjętymi reformami, jak ustawy o spółdzielniach czy o handlu bezpośrednim. Podkreślił też, że celem PiS jest stworzenie takich warunków do życia na wsi, które dawałyby jednakowe szanse i standard jak życie w mieście



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się