​Rasistowski atak okazał się kłamstwem

numer 2447 - 02.10.2019Świat

USA W ubiegłym tygodniu czarnoskóra nastolatka wyznała, że padła ofiarą rasistowskiego ataku ze strony białych kolegów z klasy. Wybuchł skandal, o którym mówiono w całym kraju. Okazało się jednak, że dziewczynka wszystko wymyśliła.

12-letnia Amari Allen jest uczennicą szóstej klasy w prywatnej chrześcijańskiej szkole w Springfield – tej samej, w której Karen Pence, żona wiceprezydenta USA, uczyła plastyki. Tydzień temu dziewczynka wyznała, że padła ofiarą rasistowskiego ataku ze strony trzech białych kolegów, którzy mieli ją od dłuższego czasu prześladować.

Skandal wybuchł, kiedy babcia dziewczynki, na co dzień wzorowej uczennicy grającej na skrzypcach, odkryła, że ma wycięte dredy. 12-latka stwierdziła, że biali chłopcy dorwali ją na placu zabaw i obcięli jej włosy, określając je rasistowskim słowem „nappy”. – Zatkali mi usta, przytrzymali ręce za plecami. I zaczęli ścinać mi włosy, twierdząc, że są paskudne – powiedziała.

Sprawę szybko podłapały lokalne media. – Czasami wydaje mi się, że nie zasługuję, by tam być – powiedziała jednej ze stacji radiowych przez łzy. – W chrześcijańskiej szkole i w ogóle, i że jestem obrzydliwa – dodała



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się