Słudzy ciemności

​WYDARZENIE \ Czerwony spisek, tęczowy spisek

numer 2480 - 12.11.2019Kultura

Autobiografia Belli Dodd, nawróconej na katolicyzm amerykańskiej komunistki, jest lekturą wstrząsającą. W jej spokojnej, dojrzałej narracji zatopione są obrazy i fakty, które powalają. Dodd zeznała pod przysięgą, że komunistyczna agentura w latach 20. i 30. XX w. wprowadziła do stanu kapłańskiego 1100 ateistów i homoseksualistów, aby niszczyli Kościół katolicki od wewnątrz. Jeszcze bardziej szokujące są analogie działania komunistów do metod postmarksistów kulturowych ze współczesnego rewolucyjnego ruchu LGBT.

„Stałam po stronie tych, którzy szykowali się do zniszczenia mojego kraju” – pisze Bella Dodd. Partia komunistyczna okazuje się rodzajem sekty. To organizacja, do której wstępuje się dobrowolnie, ale po przeprowadzonym w niej praniu mózgu traci się wolną wolę. Dodd tak opisuje sytuację związaną z ostatnim jej przesłuchaniem przed wyrzuceniem przez partyjną komisję: „Byłam obywatelką amerykańską z prawem wolności od przymusu”. I na przesłuchanie iść „nie musiałam, ale jak automat poszłam”. Homo sovieticus w USA. Człowiek zniewolony.

Dodd uważała amerykańską PK za partię biednych ludzi, a było to urządzenie do kontroli „zwykłego człowieka”. Autorka opisuje komunistyczny spisek, w którym uczestniczyła



zawartość zablokowana

Autor: Robert Tekieli


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama