Jak rozważnie oszczędzać?
Oszczędzanie powinno być prowadzone według kilku podstawowych zasad. Po pierwsze, nie należy tworzyć lokat z pieniędzy, które są nam potrzebne na bieżące wydatki. Po drugie, trzeba też oszacować, na ile czasu możemy zdeponować nasze środki finansowe w celach oszczędnościowych, gdyż zerwanie lokaty przed terminem oznaczać będzie utratę odsetek, a w pewnych okolicznościach również konieczność zapłacenia kary umownej. Jeśli już posiadamy wolne środki, warto ulokować je bezpiecznie.

Przede wszystkim pieniądze należy powierzać licencjonowanym instytucjom – np. bankom czy spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym (SKOK-om). Bezpieczeństwo zdeponowanych pieniędzy w tych instytucjach oraz gwarancje uzyskania obiecanych odsetek zapewnia nam Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). W przypadku bankructwa instytucji, w której deponujemy oszczędności, BFG zwróci nam zgromadzone depozyty do równowartości 100 tys. euro. Należy mieć na uwadze, że istnieją również firmy, które bez zgody władz przyjmują lokaty lub oferują inne sposoby pomnażania oszczędności. Korzystanie z ich usług finansowych jest zazwyczaj bardzo ryzykowne. Nieuczciwie działające firmy uwzględniane są przez Komisję Nadzoru Finansowego na tzw. liście ostrzeżeń publicznych. W połowie listopada było na niej 85 podmiotów.
Dokąd po lokatę
Banki zachęcają do gromadzenia pieniędzy, jednak zazwyczaj dopiero kilkaset złotych pozwala otworzyć lokatę. Banki komercyjne przeważnie wymagają zdeponowania co najmniej 1000 zł. Znacznie mniej, zaledwie 300 zł, wystarczy do otwarcia lokaty w jednym ze SKOK-ów. Lokata o stałym oprocentowaniu to oferta dla osób, które chcą z góry znać nominalny zysk ze swoich oszczędności. Już w dniu założenia lokaty można obliczyć, ile wyniosą odsetki. Termin lokaty można ustalić na tydzień, miesiąc, kwartał, pół roku, rok lub dwa lata. Po upływie ustalonego czasu bank zgodnie z wcześniejszą dyspozycją może zamknąć lub odnowić lokatę. Odnowienie zazwyczaj odbywa się na dwa sposoby: z kapitałem podstawowym powiększonym o kwotę odsetek lub tylko z kapitałem podstawowym (odsetki przekazywane są wtedy do dyspozycji). Jeśli zdecydujemy, aby lokaty nie odnawiać wcale, pieniądze wrócą na konto, z którego zostały wpłacone.
Jak stworzyć oszczędności
Z przedstawionych powyżej danych można wywnioskować, że aby móc skorzystać z oferty bankowej, trzeba najpierw stworzyć pulę środków umożliwiających założenie najmniejszej choćby lokaty. Można to zrobić podejmując się odkładania co miesiąc do domowej skarbonki, zaraz po otrzymaniu pensji, niewielkiej kwoty np. 50 zł lub 3 proc. wynagrodzenia. Przy pensji wypłacanej na rękę w wysokości 2 tys. zł będzie to 60 zł miesięcznie. Po pół roku uzbiera się 360 zł, a z taką kwotą można już otwierać lokaty. W celu tworzenia oszczędności można również skorzystać z produktów automatycznie odkładających za nas drobne kwoty przy okazji robionych zakupów. Można ją ustalić na minimalnym poziomie 3 zł przy każdej transakcji. Przy wydawaniu co tydzień 50 zł na paliwo bank odprowadzi co miesiąc na specjalne subkonto 12 zł i po roku będzie tam kwota 144 zł. Co ważne, takie operacje nie są obciążone prowizjami, jeśli w swoich zamiarach będziemy konsekwentni przynajmniej przez kilka lat. Najlepiej zatem przyjąć jakiś cel, choćby zgromadzenie środków na wymarzone wakacje w egzotycznym kraju.
Pamiętać o podatku od zysków kapitałowych
Szacując przyszłe zyski z odsetek, musimy uwzględnić, że te dochody będą opodatkowane. Zarówno zarobek uzyskany na lokatach, jak i inne zyski z inwestycji kapitałowych obciążone są podatkiem dochodowym. To tzw. podatek Belki, wprowadzony przed niemal dwiema dekadami. Danina pobierana jest ryczałtowo w wysokości 19 proc. i musi być odprowadzona w każdym przypadku. Z reguły zrobi to za nas bank przy wypłacie odsetek. Jednak bywają sytuacje, gdy np. samodzielnie kupując i sprzedając z zyskiem akcje na giełdzie, musimy sami zapłacić podatek od tzw. zysków kapitałowych podczas składania rocznego zeznania podatkowego. Podatków nie płaci się, oszczędzając na specjalnych kontach Indywidualnych Kontach Emerytalnych (IKE) oraz Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), o ile zysków nie wypłaci się przed przejściem na emeryturę. Dodatkowo kwoty wpłacone na IKZE można do pewnego limitu odliczyć od podstawy opodatkowania, czyli zmniejszyć swój roczny podatek dochodowy.
Jak rozważnie oszczędzać? Sposoby na drobne kwoty
Z najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że wartość depozytów i innych zobowiązań banków wobec gospodarstw domowych przekraczała 30 września 855 mld zł. To o prawie 74 mld zł więcej niż rok temu i o 2,8 mld zł więcej niż na koniec sierpnia. Wzrost bieżących oszczędności złotowych przekroczył 5 mld zł, ale depozytów terminowych spadł o 2,2 mld zł. Istniejąca inflacja zmniejsza delikatnie realną wartość gromadzonych w bankach oszczędności ze względu na to, że środki deponowane na rachunkach bieżących zazwyczaj nie są oprocentowane. Ponadto, jak wynika z obliczeń NBP, na przeciętnej bankowej lokacie założonej w sierpniu br. można było uzyskać 1,34 proc. rocznie. Po odliczeniu podatku (19 proc.) daje to 10,85 zł odsetek „na czysto” od każdego 1000 zł. Przyjmując zgodnie z danymi NBP, że inflacja w 2020 r. wyniesie 2,8 proc., to zyski z oferowanych obecnie lokat nie zapewnią utrzymania realnej wartości posiadanych oszczędności. Z opublikowanych niedawno wyliczeń wynika, że zbierając dodatkowe środki na czas emerytury można skorzystać z Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Zakładając, że miesięcznie odkładać się tam będzie 100 zł, a środki będą podlegać waloryzacji zgodnie z przyjętymi założeniami, po 30 latach wpłacania zgromadzimy kwotę 172 641 zł. Wówczas przez 20 lat po zakończeniu pracy będzie można wypłacać sobie 780 zł miesięcznie. Wspomniane 172 tys. zł to kwota dwukrotnie wyższa niż uzyskana z inwestowania przez 30 lat w lokaty bankowe. A czterokrotnie większa od zgromadzonej w gotówce. Warunkiem sukcesu oszczędzania z PPK jest jednak, aby wypłata nastąpiła dopiero po 60. roku życia i była dokonywana w ratach. I oczywiście trzeba być zatrudnionym na etacie. Co jednak, jeśli takich możliwości nie mamy? Z pomocą przyjdą inne formy regularnego oszczędzania oferowane przez instytucje finansowe.
Rachunki automatycznie oszczędzające
Jeśli nie znamy kwot, które możemy przeznaczyć na terminowe oszczędzanie, z pomocą przychodzą specjalne programy automatycznego oszczędzania. W bankach możliwe jest utworzenie konta, które będzie automatycznie gromadzić drobne kwoty powstające w wyniku zaokrąglania rachunków za zakupy lub po prostu pobierania określonej procentowo lub kwotowo sumy. Specjalny rachunek będzie zasilany małymi kwotami przy okazji naszych zakupów opłacanych kartą płatniczą, przelewów lub wypłat z bankomatu. Warunkiem jest, aby plan oszczędzania był ustawiony na dłuższy czas. Daje to z jednej strony gwarancję, że odłożona kwota będzie znacząca w skali roku, z drugiej zaś bank zyskuje pewność, że część naszych pieniędzy pozostanie na koncie, nie będzie wypłacana i pozostanie w dyspozycji banku jako swojego rodzaju depozyt. W oszczędzaniu niewielkich kwot pomoże też założenie oprocentowanego wyżej niż rachunek bieżący subkonta oszczędnościowego oraz zasilania go określoną sumą co miesiąc, tydzień lub kwartał.
Oszczędzaj drobne kwoty
Drobne sumy można zbierać, nie tylko korzystając z programów automatycznych. Nie od rzeczy będzie wnikliwiej spojrzeć na tabelę opłat i prowizji pobieranych przez instytucje finansowe. Można wówczas zauważyć, że pewną pulę pieniędzy da się zaoszczędzić, odpowiednio korzystając z usług banków. Warto pamiętać, że coraz więcej z nich wprowadza prowizje nawet za wypłaty gotówki w oddziale. Są to opłaty na tyle duże, że niekiedy taniej jest wykupić miesięczną opcję darmowych wypłat w bankomatach wszystkich sieci. Płacąc comiesięczne rachunki za prąd, telefon lub inne usługi, trzeba uwzględnić, że regulowanie ich w kasie bankowej również zazwyczaj kosztuje. Przy zamiłowaniu do korzystania z tradycyjnej formy papierowych przelewów można próbować zaoszczędzić, dokonując wpłat w agencjach bankowych lub korzystając z usług płatniczych niezależnych operatorów. Takie tańsze usługi oferowane są w niektórych sklepach, zatem można opłacić rachunki przy okazji codziennych zakupów. Zakładając, że przeciętny klient płaci co miesiąc od pięciu do ośmiu rachunków, czyli czynsz za mieszkanie, rachunek za telefon, telewizję, prąd czy telefon komórkowy (czasem więcej niż jeden), regulowanie opłat w okienku bankowym może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. Gdy pomnożymy tę sumę przez 12 miesięcy, będzie to już kilkaset złotych możliwych do zaoszczędzenia przy wyborze innej formy płatności. Wystarczy skorzystać np. ze zleceń stałych lub polecenia zapłaty. Stałe zlecenie jest konstrukcją prostą. Po złożeniu dyspozycji regularnie co miesiąc z naszego konta będzie wysyłany przelew do określonego dostawcy usług. Sami określamy kwotę i czas realizacji. Nieco bardziej skomplikowane jest polecenie zapłaty. W tym przypadku klient zgadza się na to, aby bank zapłacił wszystkie rachunki przesłane z określonej firmy, np. operatora telekomunikacyjnego. Ma to taki minus, że o wysokości przesłanego błędnie wystawionego rachunku możemy dowiedzieć się po fakcie, a reklamacja i odzyskanie pieniędzy zabiera zazwyczaj czas. Oplata od wykonania każdego zlecenia stałego wynosi zdecydowanie mniej niż prowizja od operacji w kasie banku. Za realizowanie polecenia zapłaty banki także pobierają opłaty, czasami jednorazowo np. 1 zł, gdy dotyczy to transferu środków do innego banku lub ryczałtowo, np. w kwocie 2 zł miesięcznie. Tak jak w przypadku zlecenia stałego należy dzień przed terminem realizacji polecenia zapewnić dostępność odpowiednich środków na koncie. W przeciwnym razie rachunek nie zostanie uregulowany. Najtańsze będzie zaś cierpliwe wprowadzanie co miesiąc wszystkich przelewów, bo wówczas w zależności od oferty banku przekazanie środków może być bezpłatne lub kosztować np. 50 groszy za pojedynczą operację.
Jak rozważnie oszczędzać? W poszukiwaniu atrakcyjnej lokaty
Banki stale zachęcają nas do gromadzenia pieniędzy, proponując atrakcyjne oprocentowanie powierzanych im pieniędzy. Dobre warunki są jednak oferowane przez krótki czas, ponadto głównie nowym klientom lub dla przynoszonych przez nich nowych środków. Przeważnie należy też dysponować większymi kwotami, aby uzyskać oprocentowanie rzędu 2,5 proc., czyli zbliżone do obecnego poziomu inflacji. Co ciekawe, banki nie premiują długoterminowego oszczędzania, gdyż stawki dla lokat czteroletnich zbliżone są dla tych przyjmowanych na rok lub 6 miesięcy.
Internet skarbnicą wiedzy
Jeśli ktoś ma do ulokowania 1000 zł, powinien uważnie przeglądać oferty banków. Można tam zauważyć, że w przypadku lokat 3-miesięcznych oferowane stawki wahają się od 0,1 proc. aż do 4 proc. rocznie. W zależności od banku można zatem uzyskać kilkakrotnie wyższe odsetki w skali roku niż powszechnie oferowane w innych placówkach. Dzieje się to przeważnie w przypadku, gdy klient po raz pierwszy chce skorzystać z usług banku lub przynosi nowe, dodatkowe środki. Specjalne promocyjne warunki dla takich przypadków sprawiają, że można uzyskać obecnie nawet 4 proc. dla lokat pozostawianych na okres 3 lub 4 miesięcy. Nie są to jednak warunki powtarzane bez końca, dlatego co kilka miesięcy pieniądze trzeba przenosić do kolejnych banków, które akurat wprowadzają specjalne warunki dla przyciągnięcia klientów.
Elementarne reguły
To może brzmieć niewiarygodnie, ale jest wiele osób, które podawane w informacjach bankowych oprocentowanie lokat miesięcznych lub kwartalnych przyjmują dosłownie i spodziewają się, że po upływie określonego czasu ich oszczędności zwiększą się zgodnie z reklamowanym oprocentowaniem. Niestety, oprocentowanie lokat podawane jest w skali roku, chociaż w ofertach reklamowych fakt ten nie jest akcentowany. Dlatego na lokacie kwartalnej oprocentowanej stawką 3 proc. w skali roku po upływie kwartału zysk z 1000 zł wyniesie zaledwie 7,5 zł. Warto też pamiętać o 19-proc. podatku od dochodów kapitałowych, który jeszcze bardziej zmniejszy zyski z lokaty. Z wielu względów przed złożeniem oszczędności do banku należy uważnie przeczytać warunki prowadzenia lokaty i upewnić się, że dobrze rozumiemy sposób wyliczania zysku. Należy też sprawdzić warunki wcześniejszego wycofania z inwestycji, czyli na jakich zasadach odzyska się ulokowany kapitał, jeśli z różnych względów zmuszeni będziemy do wcześniejszego zakończenia inwestycji. O ile w przypadku zwykłych lokat karą za wcześniejsze wycofanie się jest brak odsetek, przy bardziej skomplikowanych produktach może to być opłata sięgająca kilkunastu procent wartości depozytu. Możliwe są również odstępstwa. W jednym z banków w przypadku zerwania lokaty przed terminem wypłacanych jest 1/10 należnych odsetek. W innym banku zapewnia się natomiast zachowanie części wypracowanych odsetek, jeśli wypłata środków z lokaty nastąpiła po upływie jednego miesiąca trwania lokaty.
Od tygodnia do pięciu lat
Decydując się na powierzenie bankowi naszych pieniędzy, możemy to zrobić w niemal dowolnym horyzoncie czasowym: od jednego dnia aż do czterech lat. Nie ma też ograniczeń co do kwoty. W przeważającej części banków w przypadku lokat 3-miesięcznych minimalną przyjmowaną kwotą jest 500 zł. Istnieje jednak bank, w którym przyjmą depozyt w wysokości zaledwie 1 zł. Z reguły do złożenia w banku swoich oszczędności nie trzeba posiadać rachunku, jednak często posiadanie depozytu wpływa na wysokość oprocentowania środków finansowych. W jednej z instytucji finansowych warunkiem złożenia 3-miesięcznego depozytu na atrakcyjne oprocentowanie w wysokości 4 proc. rocznie jest też skuteczne polecenie konta w tym banku innym osobom. Bywa również, że banki ograniczają liczbę możliwych do założenia lokat oraz maksymalną wartość depozytu składanego przez jedną osobę.
Uwaga na lokaty strukturyzowane
Osobnym produktem są tzw. lokaty strukturyzowane. Mają one mniej wspólnego z tradycyjną lokatą, są produktem znacznie bardziej ryzykownym i nie całkowicie obejmują je gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Lokata strukturyzowana składa się z dwóch części. Jedna to część kapitałowa, czyli środki, które jako depozyt będą objęte ochroną BFG. Jest to tzw. część bezpieczna, która ma stanowić gwarancję tego, że zawsze otrzymamy zwrot części lub całości ulokowanych pieniędzy. Druga część, tzw. opcjonalna, to kwota, którą decydujemy się przeznaczyć na inwestycję proponowaną przez bank i mającą zapewnić większe niż zazwyczaj odsetki. Ponieważ jest to już instrument finansowy inny niż lokata, nie korzysta z ochrony BFG. Odsetki byłyby objęte ochroną gwarancyjną tylko wtedy, gdyby opisano to w umowie zawartej z bankiem, ale jest to rzadko spotykane. Ze względu na ryzyko inwestycyjne na lokatach strukturyzowanych można stracić część lokowanego kapitału. W zależności od wybranego przez klienta stopnia zaangażowania gwarancją zwrotu może być objęte od 100 do 80 proc. powierzonego kapitału. Decydując się na taką lokatę, możemy w efekcie otrzymać znacznie mniej, niż się bankowi przekazało, ze względu na to, że część przekazanych środków inwestowana jest w ryzykowne aktywa finansowe (np. surowce). Tak więc choć lokaty strukturyzowane są reklamowane jako posiadające wyższe niż innych oprocentowanie oraz gwarancję zwrotu wpłaconego kapitału w części kapitałowej, to poważnym minusem takiego sposobu oszczędzania jest podwyższone ryzyko inwestycyjne oraz kary finansowe za wcześniejsze zerwanie takiej „lokaty”.
Jak rozważnie oszczędzać? Obligacje skarbowe
Lokaty i rachunki bankowe mają wiele zalet w postaci chociażby błyskawicznego dostępu do zdeponowanych środków, lecz mają też kilka minusów. Po pierwsze wysokie oprocentowanie otrzymują głównie nowi klienci oraz ci, którzy deponują określone, ale wcale nie największe kwoty, między 1 a 10 tys. zł. W przypadku lokat bankowych czas atrakcyjnego oprocentowania jest zazwyczaj krótki, nie przekracza kilku miesięcy, zaś po okresie promocji spada ono do przeciętnego lub nawet niższego poziomu. Ponadto znalezienie kolejnego miejsca na atrakcyjną lokatę zabiera czas i nawet przy korzystaniu z bankowości elektronicznej wymaga wysiłku. Jeśli zatem nie możemy i nie chcemy co chwilę poszukiwać w bankach nowych ofert korzystnego ulokowania swoich pieniędzy, natomiast pragniemy długoterminowo oszczędzać w bezpieczny sposób, to godnym polecenia wyjściem jest zakup obligacji skarbowych.
Jakie obligacje można kupić
Obligacje skarbowe są dłużnymi papierami wartościowymi sprzedawanymi przez ministra finansów reprezentującego skarb państwa. Sprzedając nam obligacje, nasz kraj pożycza od nas określoną sumę pieniędzy i zobowiązuje się ją zwrócić wraz z należnymi odsetkami w określonym czasie. Na rynku są dostępne różne rodzaje obligacji: o oprocentowaniu stałym, zmiennym oraz indeksowanym wskaźnikiem inflacji. Obligacje skarbowe są traktowane jako jedna z najbezpieczniejszych form oszczędzania, gdyż skarb państwa jest gwarantem wykupu obligacji i wypłacenia należnych odsetek. Odpowiada za te zobowiązania całym majątkiem. Niewątpliwie zaletą obligacji jest zatem m.in. bezpieczeństwo powierzonych pieniędzy i gwarancja ich zwrotu wraz z należnymi odsetkami przez skarb państwa. Wśród innych korzyści należy wymienić dostępność papierów o różnym terminie zapadalności oraz możliwość szybkiego wycofania pieniędzy przez posiadacza obligacji. W standardowej ofercie dla nabywców indywidualnych znajduje się pięć typów obligacji skarbowych. Mają oni do wyboru papiery trzymiesięczne oraz 2-, 3-, 4- i 10-letnie. Dodatkowo dla odbiorców świadczeń z programu Rodzina 500+ oferowane są dwa rodzaje obligacji rodzinnych: 6-letnie i 12-letnie. Zgodnie z zapisami ustawy o finansach publicznych wydatki na obsługę długu skarbu państwa, czyli m.in. wykup obligacji, są realizowane przed innymi wydatkami budżetu państwa. W praktyce oznacza to, iż w przypadku kłopotów budżetowych skarb państwa miałby obowiązek w pierwszej kolejności uregulować zobowiązania wynikające z wyemitowanych skarbowych papierów wartościowych.
Ile można zarobić?
W przypadku papierów 3-miesięcznych odsetki są wypłacane po trzech miesiącach od dnia zakupu. Zazwyczaj dla obligacji 2-letnich przyjęto zasadę, że odsetki są kapitalizowane po pierwszym roku i wypłacane po 2 latach od dnia zakupu. W przypadku 3-letnich i 4-letnich odsetki są wypłacane co pół roku, zaś dla 10-letnich są kapitalizowane po każdym rocznym okresie odsetkowym i wypłacane po 10 latach od dnia zakupu. Papierem, który pozostawia w niepewności co do wysokości odsetek, są obligacje 4-letnie o zmiennym oprocentowaniu uzależnionym od inflacji. Gwarantują one wypłatę odsetek po każdym pełnym roku oszczędzania. Wartość nominalna (oraz odsetki za ostatni rok) wypłacana jest po 4 latach. Obligacja ta wydaje się atrakcyjną alternatywą wobec depozytów i lokat bankowych, gdyż skuteczniej chroni przed utratą siły nabywczej pieniądza.
Kiedy i gdzie dokonać inwestycji
Obligacje oszczędnościowe są sprzedawane co miesiąc. Cena zakupu jest stała i każdego dnia sprzedaży wynosi tyle, ile nominał, czyli 100 zł. Każdego dnia ich wartość powiększana jest o odsetki. Ich wysokość podawana jest w tabelach odsetkowych zatwierdzanych przez Ministerstwo Finansów. Sprzedaż i obsługa obligacji skarbowych odbywa się w placówkach PKO Banku Polskiego (PKO BP) i punktach Biura Maklerskiego PKO BP. Zakupu obligacji można dokonać też za pośrednictwem strony internetowej (www.zakup.obligacjeskarbowe.pl) oraz specjalnej infolinii telefonicznej. Obsługa obligacji jest odmiejscowiona, co oznacza, że nabywca obligacji lub jego pełnomocnik może dokonywać wszelkich operacji związanych z tymi papierami w dowolnym oddziale PKO BP lub Biura Maklerskiego PKO BP. W razie konieczności wcześniejszego zakończenia oszczędzania wpłacone pieniądze można wycofać, zwracając dowolną liczbę obligacji. W przypadku skorzystania z tej możliwości wartość narosłych odsetek zostanie jednak pomniejszona o opłatę manipulacyjną. Od kwietnia 2015 r. wynosi ona 70 gr za każdą sztukę obligacji 2-letniej (DOS), 3-letniej (TOZ) i 4-letniej (COI) oraz 2 zł za każdą obligację 10-letnią indeksowaną (EDO). Opłacie tej nie podlega jedynie przedterminowy wykup obligacji trzymiesięcznych (OTS). Wycofania środków dokonuje się poprzez tzw. dyspozycję przedterminowego wykupu. Obligacje oszczędnościowe mogą być również odsprzedane innemu nabywcy na podstawie umowy cywilno-prawnej. Sprzedający obligacje skarbowe na podstawie umowy cywilno-prawnej musi jednak wraz z kupującym pójść do jednego z punktów sprzedaży obligacji i przedstawić umowę sprzedaży. Jeżeli jednak umowa jest potwierdzona notarialnie, wystarczy, że w tej placówce pojawi się tylko nabywca i dokona rejestracji zakupu na swoje nazwisko. Jednym z plusów zapewnianych przez skarb państwa nabywcom obligacji jest możliwość przedłużenia oszczędzania, polegająca na tym, że za pieniądze z wykupywanych (starych) obligacji lub ich części można kupić dowolne obligacje dostępne w nowej ofercie. W listopadzie posiadacze wygasających obligacji 2-letnich, 3-letnich, 4-letnich i 10-letnich mogli wymienić je na nowe, płacąc po 99,9 zł czy z dyskontem 10 groszy.
Przeczytaj pozostałe artykuły.
Ładuję…
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
„Jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą i w podmiotach z tego, że 18 mld przynosi realne już korzyści. Zakup sprzętu, inwestycje, łącznie 36 mld” – mówiła wczoraj minister...
Awantura w obozie władzy. Kłócą się, kto wypuścił Ziobrę
Obóz władzy nie może pogodzić się z wyjazdem Zbigniewa Ziobry do USA. Wczoraj posłowie Lewicy domagali się wyjaśnień od… prezydenta Karola Nawrockiego. Jednocześnie trwa festiwal zrzucania...Szczyt wysokiego ryzyka. Trump spotyka się z Xi
Zanim prezydent USA Donald Trump usiądzie przy stole z Xi Jinpingiem, sekretarz skarbu Scott Bessent odbył dwie wizyty przygotowawcze. Najpierw w Tokio, gdzie skoordynował stanowisko z...Sezon uroczystości uderza po kieszeni
Sezon komunii i wesel na dobre rozkręca debatę o tym, ile dziś „wypada” włożyć do koperty. Dla wielu rodzin udział w uroczystościach staje się jednak poważnym obciążeniem finansowym....Jedyna taka noc w roku
To będzie jedna z najbardziej wyczekiwanych nocy roku dla miłośników kultury. W całej Polsce muzea, galerie, zabytkowe gmachy i instytucje kultury otworzą swoje drzwi po zmroku,...Dominatorka powraca
Iga Świątek wygrała z Amerykanką Jessicą Pegulą 6:1, 6:2 i awansowała do półfinału turnieju rangi WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Forma, którą Polka prezentuje w stolicy...



